Radość z jazdy pick-upem jest możliwa. Ford Ranger Raptor 2.0 EcoBlue Bi-Turbo 213 KM AT10 4x4 - TEST, OPINIA

2019-11-23 18:13 Paweł Kaczor

Pick-upy są typowymi wołami roboczymi. Autami użytkowymi, które ciężkiej pracy i niemniej ciężkich warunków się nie boją. Ford Ranger jest typowym pick-upem. Jednak Ford Ranger w wersji Raptor typowym pick-upem być już nie chce. To szalona maszyna wynosząca na wyższy poziom umiejętności oraz przeznaczenie czterokołowych wołów roboczych.

Ranger jest jedynym pick-upem spod znaku Forda oferowanym na naszym rynku. Aktualne wcielenie auta zadebiutowało w 2010 roku. W roku 2015 samochód przeszedł gruntowny lifting. Ranger gościł w naszej redakcji już kilkukrotnie. Za każdym razem zbierał bardzo pozytywne opinie zachwycając swoją uniwersalnością oraz brakiem szczególnych przywar w codziennym użytkowaniu. Rangera w wersji Raptor jeszcze u nas nie było. Co prawda jakiś czas temu mieliśmy okazję jeździć tym potworem po afrykańskiej pustyni (KLIKNIJ i ZOBACZ), ale jak wiadomo Afryka to nie Polska, a warszawskie korki to nie ulice Rabatu.

Ford Ranger Raptor 2.0 EcoBlue Bi-Turbo 213 KM AT10 4x4
Autor: Paweł Kaczor Ford Ranger Raptor 2.0 EcoBlue Bi-Turbo 213 KM AT10 4x4 Link: Zobacz więcej w GALERII

Raptor rządzi!

Czym wyróżnia się Raptor na tle swoich bardziej cywilnych wersji? Tego nikomu tłumaczyć nie trzeba. Wystarczy na to auto spojrzeć, aby już wiedzieć, że nie ma z nim żartów. Nadwozie zostało wyraźnie poszerzone. Uwydatniono nadkola, aby seryjne i potężne terenowe koła obute w opony BF Goodrich All-Terrain T/A K02 nie wystawały poza obrys auta. Sam rozstaw kół zwiększył się o niebagatelne 15 cm. Pod silnikiem znalazła się solidna 2,3-milimetrowa metalowa płyta ochronna. Na tylnej klapie oraz na burtach paki znalazło się stosowne oznaczenie świadczące o wyjątkowości tej wersji. Co ciekawe, taki emblemat i naklejki kosztują 3150 zł i są opcją dodatkową.

Testowaliśmy: To najbardziej komfortowy Ford, jakiego możesz kupić w Polsce. Ford Edge 2.0 EcoBlue Twin-Turbo 238 KM AT8 AWD

Dużą zmianą wpływającą nie tylko na prezencje auta jest totalne przemodelowanie zawieszenia. W Raptorze za ten ważny element odpowiada renomowana firma FOX. Zmienione zostały amortyzatory o średnicy 2,5 cala, które mają nietypową konstrukcję zapobiegającą dobijaniu na wybojach. Amortyzatory firmy FOX mają także zmienną charakterystykę pracy oraz zwiększony skok (z przodu o 32%, z tyłu o 18%). Zawieszenie tylne również przeszło metamorfozę. Resory piórowe zostały zastąpione sprężynami śrubowymi z dołożonymi drążkami Watta. Auto powędrowało do góry, prześwit zwiększył się do 283 mm, a głębokość brodzenia wzrosła do 850 mm. Szacunek!

Ford Ranger Raptor 2.0 EcoBlue Bi-Turbo 213 KM AT10 4x4
Autor: Paweł Kaczor Ford Ranger Raptor 2.0 EcoBlue Bi-Turbo 213 KM AT10 4x4 Link: Zobacz więcej w GALERII

Liczy się wnętrze

Wyróżniki wersji Raptor znajdziemy także we wnętrzu. I nie trzeba być urodzonym Sherlockiem Holmesem, aby dostrzec te wyraźne detale. Tuż po otwarciu przednich drzwi na progach znajdziemy napis Ford Performance. Jak łatwo się domyśleć to specjalny dział Forda odpowiadający za naprawdę wyjątkowe produkty. Wspomnę tylko, że Ci sami ludzie maczali swe klucze w Fieście ST oraz najbardziej sportowych odmianach Focusa ST i RS.

Sprawdziliśmy: Czy Ford Mustang może być autem rodzinnym? Dla chcącego nic trudnego

Nie sposób także pominąć sportowych foteli, które zostały pokryte skórą i alcantarą. Na ich oparciach znalazło się oczywiście miejsce na logo topowej wersji. Kierownica? Typowa, okrągła, ale z czerwonym przeszyciem pokazującym centralne położenie. Efektownie prezentują się duże metalowe łopatki do ręcznej zmiany przełożeń. Całość wieńczy niebieska nić, którą można znaleźć zarówno na wspomnianej kierownicy, boczkach drzwi, fotelach jak i konsoli centralnej.

Odmiana Raptor stoi na samym szczycie oferty Rangera. W związku z tym jej wyposażenie także jest topowe. Rozbudowany system multimedialny SYNC3 znany z innych Fordów? Obecny. Dwustrefowa klimatyzacja oraz podgrzewane przednie fotele? Także są! Jest również elektryczne sterowanie fotelami oraz szereg systemów bezpieczeństwa z aktywnym asystentem pasa ruchu włącznie. Swoją drogą to ostatnie udogodnienie jest dość upierdliwe w mieście. Raptor mierzy 2028 mm szerokości więc idealne zmieszczenie się na pasie ruchu wymaga wprawy i precyzji. Aktywny system utrzymania na pasie ruchu stara się być mądrzejszy od kierowcy i non stop koryguje tor jazdy poruszając kierownicą. Na szczęście można to ”udogodnienie” wyłączyć.

Ford Ranger Raptor 2.0 EcoBlue Bi-Turbo 213 KM AT10 4x4
Autor: Paweł Kaczor Ford Ranger Raptor 2.0 EcoBlue Bi-Turbo 213 KM AT10 4x4 Link: Zobacz więcej w GALERII

Typowy pick-up?

Nietypowa, jak na pick-upa jest jakość wykonania kabiny. Dodam, bardzo dobra jakość. Wnętrze Rangera Raptora nie sprawia wrażenia, jakby można było je umyć szlauchem i bieżącą wodą. Zbyt dużo w nim przyzwoitych materiałów. Przyzwoitych, jak na tę klasę auta. Ranger nie jest Klasą S wśród pick-upów, ale taką Klasą S wcale być nie chce. Jego priorytety są zupełnie inne.

Przeczytaj też: Takich Transitów jeszcze nie było - debiutują Ford Transit EcoBlue Hybrid i Transit Custom PHEV

Decydując się na tego typu samochody zapewne interesują was zdolności terenowe oraz przewozowe. Kąt natarcia? 32,5 stopnia. Kąt zejścia? 27 stopni. Kąt rampowy? 25 stopni. Bardzo przyzwoite parametry. Więcej niż przyzwoite są głębokość brodzenia (850 mm) oraz prześwit (283 mm), o których już wspominałem. Niestety nie ma róży bez kolców. Ford Ranger Raptor udźwignie tylko 620 kg. To bardzo mało, jak na typowego woła roboczego. Dodam, że podstawowe wersje tego pick-upa poradzą sobie z ciężarem 1 tony. Raptor aż takim siłaczem nie jest, ale w innej kategorii zawstydza nie tylko swoje bardziej cywilne wersje, ale także każdego innego pick-upa dostępnego na naszym rynku.

Ford Ranger Raptor 2.0 EcoBlue Bi-Turbo 213 KM AT10 4x4
Autor: Paweł Kaczor Ford Ranger Raptor 2.0 EcoBlue Bi-Turbo 213 KM AT10 4x4 Link: Zobacz więcej w GALERII

Amerykański sen

Odmiany Raptor bazujące na kultowych amerykańskich pick-upach F-150 cechowały się nierozsądnymi wręcz silnikami. Ponad 6-litrowe benzynowe V8? Proszę bardzo. Raptor w każdej kategorii miał budzić respekt, a jedną z tych kategorii był potężny i epicki wręcz motor pod maską. Najnowsza odsłona Raptora ze względu na normy emisji spalin nie posiada już jednostki V8. Zamiast niej jest doładowane benzynowe V6. Także nieźle. Jednak takie rzeczy dostępne są poza Europą. Co więc napędza dostępnego na naszym rynku Rangera Raptor? Diesel...

Pełny test: Ford Mustang Bullitt 5.0 V8 6MT: gwiazda kina akcji we współczesnym wydaniu - TEST, OPINIA, WIDEO

2-litrowy silnik ma podwójne doładowanie, cztery cylindry i jest wręcz śmiesznie mały, jak na gabaryty oraz groźną prezencję auta. Sytuacja ulega minimalnej poprawie jeśli rzucimy okiem na dane techniczne. 213 KM mocy oraz 500 Nm są rzucane na tylną oś lub na cztery koła w zależności od wybranego trybu. Całość spina automatyczna skrzynia biegów o aż 10 przełożeniach. Co ciekawe taki sam automat znajdziemy np. w najnowszym Mustangu. Taki zestaw pasuje do pick-upa, ale czy pasuje do tak potężnego modelu, jakim jest Ranger Raptor?

Ford Ranger Raptor 2.0 EcoBlue Bi-Turbo 213 KM AT10 4x4
Autor: Paweł Kaczor Ford Ranger Raptor 2.0 EcoBlue Bi-Turbo 213 KM AT10 4x4 Link: Zobacz więcej w GALERII

Tylko spokojnie

Pierwsze 100 km/h pojawia się na prędkościomierzu po 10,2 sekundy. Jak na pick-upa to niezły wynik. Jak na tak dzikiego i niepokornego pick-upa, jak Raptor to ledwie zadowalający rezultat. Wspomnę tylko, że dużo większy, cięższy i zdecydowanie mniej opływowy F-150 Raptor z V6 pod maską rozpędza się do 100 km/h o kilka sekund szybciej od Rangera. Relatywnie i obiektywnie osiągi opisywanego samochodu są jednak naprawdę ok. Tym bardziej, że wołem roboczym niewiele osób chce się ścigać.

Nie przegap: TEST, OPINIA - Ford Fiesta ST 1.5 EcoBoost 200 KM 6MT

Bez wątpienia wrażenie robi jakość prowadzenia po drogach asfaltowych. Tak, jakość. Celowo użyłem tego słowa. Nawet przy wyższych prędkościach rzędu 120-150 km/h z Rangerem Raptor nie trzeba walczyć. Samochód prowadzi się bardzo stabilnie i dość dobrze maskuje osiąganą prędkość. Wszystko za sprawą dobrego wyciszenia kabiny oraz 10-biegowego automatu, który bardzo płynnie i delikatnie wręcz wachluje przełożeniami. Na asfalcie jest przyzwoicie. A jak prezentowany samochód radzi sobie w terenie?

Standardowo napęd przenoszony jest na jedną, tylną oś. Lekka paka sprawia, że przy takim przeniesieniu napędu system kontroli trakcji ma pełne ręce roboty. Wystarczy jednak włączyć tryb 4H, aby napęd stale był przenoszony na obie osie. W obwodzie pozostaje jeszcze reduktor (4L) oraz blokada tylnego mechanizmu różnicowego. Jest także asystent zjazdu ze wzniesienia, ale z tego udogodnienia żaden off-roader zaprawiony w boju korzystał zapewne nie będzie. Tak czy inaczej Ranger Raptor ciężkiej pracy się nie boi. Jest dobrym kompanem w ciężkich warunkach i ostro prze do przodu. Ok, ale to wszystko potrafią także inne pick-upy. Na czym więc polega magia odmiany Raptor?

Ford Ranger Raptor 2.0 EcoBlue Bi-Turbo 213 KM AT10 4x4
Autor: Paweł Kaczor Ford Ranger Raptor 2.0 EcoBlue Bi-Turbo 213 KM AT10 4x4 Link: Zobacz więcej w GALERII

Gaz do podłogi!

Jeżdżąc spokojnie Rangerem Raptor nie dostrzeżemy jego magii. Jeśli jednak przezwyciężymy swój lęk oraz zdrowy rozsądek każący zwolnić przed każdą większą nierównością w terenie, okaże się, że Raptor jest niesamowitym samochodem. W menu komputer pokładowego dostępnych jest kilka trybów. Oprócz nudnych i żmudnych na różne rodzaje nawierzchni dostępny jest tryb Baja. Tryb, który zmienia absolutnie wszystko. Układ kierowniczy zostaje utwardzony, reakcje na ruchy pedału gazu wyostrzone, skrzynia biegów dłużej utrzymuje silnik na wysokich obrotach, a z głośników leje się dźwięk V-ósemki. Baja prawda? 

Polecamy: Napakowany temperamentem: Ford Focus ST 2.3 EcoBoost 280 KM M6 Performance Pack - TEST, OPINIA

Zdjęcia nie do końca oddają prawdziwy fun, jaki jest w stanie dać kierowcy opisywany model. Im szybciej jedziemy Raptorem, tym lepiej. Zawieszenie jest wręcz magiczne. Nie marudzi nawet na dużych wyrwach i hopkach. Skoki z oderwaniem się od ziemi obu osi? Nie ma problemu. Zawias Raptora zniesie to bez zająknięcia. Szerokie poślizgi z dużymi prędkościami na nieutwardzonej nawierzchni? Proszę bardzo. Nierówności, wyrwy, grząski piach? Im szybciej tym lepiej. Raptor wręcz zachęca do takiej zabawy. Szybciej, mocniej, więcej i... jeszcze szybciej. Tak brzmi dewiza tego samochodu. To swoisty hot pick-up. Auto tak irracjonalne, że aż fantastyczne. 

Przejazdy przez progi zwalniające 30 km/h? Nuda i oczywista oczywistość. Raptor przeskoczy przez taki próg jadąc 80 km/h. Zawieszenie nie da oznak jakiegokolwiek niezadowolenia, wyeksploatowania. To auto kocha wręcz brutalne traktowanie i podczas takiej jazdy pokazuje swoją wyższość nad konkurencją. Konkurencją, której w Europie praktycznie nie ma.

Ford Ranger Raptor 2.0 EcoBlue Bi-Turbo 213 KM AT10 4x4
Autor: Paweł Kaczor Ford Ranger Raptor 2.0 EcoBlue Bi-Turbo 213 KM AT10 4x4 Link: Zobacz więcej w GALERII

Cena i podsumowanie

Oferta pick-upów dostępnych w naszym kraju jest bardzo bogata. Jednak pick-upów z przysłowiowym jajem praktycznie nikt nie oferuje. Co prawda Isuzu oraz Toyota mają w swoich stadach auta przerobione przez firmę Arctic Truck, ale są to samochody o zupełnie innym przeznaczeniu niż Raptor. Raptor jest niepowtarzalny. I ta niepowtarzalność kosztuje 199 050 zł netto czyli około 240 tys. zł brutto. To dużo. Nawet bardzo dużo. Jedynie niezbyt popularny Mercedes-Benz Klasy X może być droższym pick-upem (w zależności od konfiguracji). Raptor jest droższy od topowej odmiany Wildtrack cywilnego Rangera o ok. 50 tys. zł brutto. To także duża różnica. Czy warta dopłaty?

Test konkurenta: Isuzu D-Max AT35 Arctic Trucks: więcej niż pick-up

Jeśli szukasz sprawnego w wielu warunkach i uniwersalnego pick-upa, każda wersja Rangera spełni twoje wymagania. Biorąc pod uwagę ładowność każda inna wersja będzie od Raptora po prostu lepsza. Jeśli jednak zależy ci na niepowtarzalności, a pick-up to dla ciebie nie tylko narzędzia żmudnej pracy, ale także auto na co dzień, Raptor trafi w twoje gusta. Prezentowany samochód jest swoistą zabawką dla dużych chłopców. To taki motoryzacyjny odpowiednik Johna Rambo. Dla niego im trudniej, tym lepiej. I właśnie w tym tkwi siła Raptora. Miękka gra jest nudna. Mocniej, szybciej, lepiej, wyżej. O tak, do tego właśnie został stworzony Ford Ranger Raptor!

Bądź na bieżąco, obserwuj nas na facebooku

Ford Ranger Raptor - dane techniczne

SILNIK R4 16V
Paliwo olej napędowy
Pojemność 1996 cm3
Moc maksymalna 157 kW/ 213 KM przy 3750 obr./min.
Maks mom. obrotowy 500 Nm prz 1750-200 obr./min.
Prędkość maksymalna 170 km/h
Przyspieszenie 0-100km/h 10,5 s
Skrzynia biegów automatyczna/ 10 biegów
Napęd 4x4
Zbiornik paliwa 80 l
Katalogowe zużycie paliwa
(miasto/ trasa/ średnie)
10,6 l/ 8,0 l/ 8,9 l
poziom emisji CO2 233 g/km
Długość 5374 mm
Szerokość (bez lusterek) 2028 mm
Wysokość 1873 mm
Rozstaw osi 3220 mm
Masa własna 2510 kg
Masa dopuszczalna całkowita 3130 kg
Maksymalna ładowność 620 kg
Kąt natarcia 32,5°
Kąt zejścia 27°
Kąt rampwy 25°
Prześwit 283 mm
Głębokość brodzenia 850 mm
Hamulce przód/ tył tarczowe wentylowane/
tarczowe wentylowane
Zawieszenie przód niezależne zawieszenie o geometrii SLA
z amortyzatorami FOX
Zawieszenie tył wielowahaczowe, z drążkami Watta
Opony przód i tył
(w testowym modelu)
285/70 R17
Najnowsze