TEST Hyundai i20 1.0 T-GDI 120 KM 6MT po liftingu: żwawy i czujny

2018-06-09 2:24 Rafał Mądry

Miejski towarzysz dnia codziennego, jakim jest dla wielu użytkowników Hyundai i20, dostosował się do aktualnych trendów. Hatchback pozycjonowany w segmencie B odwiedził stylistę, uzupełnił wiedzę o multimediach i zdał egzamin poprawkowy z zakresu aktywnych systemów wsparcia kierowcy.

Zmiany gonią zmiany. Pędzący rozwój technologiczny, coraz bardziej wyśrubowane normy emisji spalin, wysokie standardy wyposażenia z zakresu bezpieczeństwa. Wszystko to powoduje, że samochody w znacznie krótszym czasie niż kiedyś się starzeją, modernizacje następują częściej, a zastępowanie modeli kolejnymi generacjami przychodzi po prostu szybciej.

Hyundai i20 zaprojektowany od podstaw w Europejskim Centrum Projektowy w Russelsheim, jesienią 2014 roku został pokazany Europie. To zgrabne auto łatwo zadomowiło się w segmencie B i poza typowym 5-drzwiowym hatchbackiem proponowane było jeszcze w podwyższonej odmianie Active oraz atrakcyjnie narysowanym wariancie 3-drzwiowym. Po ponad trzech latach Hyundai odświeżył ten samochód.

Według trendów

Dostosowanie do trendów wymaga czasem radykalnych posunięć, ale akurat Hyundai nie musiał takich stosować. Żeby podtrzymać atrakcyjność i20, wprowadzono kilka prostych trików, które złożyły się na fajnie skomponowaną całość.

Pas przedni został przeprojektowany łącznie z grillem i układem wypełnienia lamp. Tył również stał się bardziej wyrazisty, na co złożyły się nowe klosze z ciekawym świetlnym wzorem i atrakcyjniejszy zderzak. Miejsce na tablicę rejestracyjną powędrowało na klapę bagażnika, lokalizację zmieniła też kamerka cofania, a dopełnieniem zmian są nowe 15" i 16" felgi ze stopów lekkich. Poszukiwacze indywidualizacji zamówią kontrastowe malowanie dachu, czego wcześniej nie było, a z palety barw nadwozia wybiorą trzy niedostępne wcześniej lakiery: Champion Blue, Clean Slate i Tomato Red. Tym ostatnim wesołym kolorem, którego absolutnie nie przegapiłbym nawet na zatłoczonym parkingu pod supermarketem, pomalowany był egzemplarz, z jakim przyszło mi się zapoznać podczas pierwszej jazdy testowej.

Drobnostki i multimedia

O ile całkiem sporo stylistycznych zmian pojawiło się na nadwoziu, o tyle kabina zmieniła się naprawdę kosmetycznie. Kompozycje wnętrza dostały nowe tapicerki i kontrastujące szwy na poszyciach siedzeń, kierownicy i dźwigni zmiany biegów. Taki puszczony tu i ówdzie barwny ścieg dotyczy wersji wyposażenia Red Point i Blue Point. To wprawdzie tylko drobnostki, ale dające się zauważyć. W nowej opcji wykończenia Blue, przez całą szerokość deski rozdzielczej oraz wokół klamek przebiega ozdobna linia, potrafiąca dodać kolorytu stonowanej kabinie. Alternatywnie da się też wybrać czerń lub szarość. Trochę szkoda, że fragmenty boczków drzwiowych w okolicy podpórek na łokcie nie zostały obite miękkim materiałem, na co zwracałem już uwagę w poprzedniku. Inne minusy to podłokietnik bez regulacji czy skokowe ustawianie oparć siedzeń, nie dające tej precyzji co pokrętło.

Najistotniejsza modernizacja dotknęła centralny punkt konsoli środkowej. Zamiast typowego radia z niewielkim wyświetlaczem, teraz w i20 może być bardziej zaawansowane urządzenie skupiające szereg rozwiązań z zakresu łączności, zintegrowanych ze smartfonem kierowcy. Oferta to cztery systemy audio. Oprócz 3,8-calowego ekranu standardowego, jest także 5-calowy ekran monochromatyczny. Z kolei 7" wyświetlacz Audio umożliwia łatwą łączność, przeglądanie zawartości swoich smartfonów dzięki usługom Apple CarPlay i Android Auto oraz korzystanie z telefonicznej nawigacji. Dodatkowo do i20 wprowadzono w opcji system infotainment, integrujący nawigację, media i rozwiązania z zakresu łączności, współpracujące z Apple CarPlay, Android Auto i usługami Live Services.

Hyundai i20 1.0 T-GDI 120 KM 6MT (lifting 2018) Tomato Red
Autor: Rafał Mądry Hyundai i20 lifting 2018 Link: Zobacz galerię

Zwiększone bezpieczeństwo

Od samochodów klasy B raczej trudno oczekiwać ponadprzeciętnych rozwiązań i dużych umiejętności przewozowych. Hyundai i20 to po prostu przyzwoita ilość miejsca we wnętrzu, pojemny 326-litrowy bagażnik i wystarczająco dobre wyposażenie. Teraz koreański mieszczuch po liftingu odpowiada europejskim standardom i potrafi lepiej dbać o bezpieczeństwo przewożonych osób. Wyświetlacz ciekłokrystaliczny uplasowany między dużymi tarczami zegarów, pełni funkcje informacyjne i ostrzegawcze, a jego sterowanie odbywa się z poziomu kierownicy. 

Hyundai potrafi ostrzegać teraz o niezamierzonej zmianie pasa ruchu (LDWS), emitując sygnał wizualny i dźwiękowy jeśli samochód zaczyna przekraczać linię, wzdłuż której się porusza. Utrzyma się także na obranym pasie (system LKA), korygując samodzielnie obrany tor jazdy i wysyłając natychmiast ostrzegawcze sygnały do kierowcy. Asystent zapobiegania zderzeniu czołowemu (FCA), działający zarówno w mieście jak i poza terenem zabudowanym, alarmuje o niebezpiecznej sytuacji grożącej kolizją, a w razie potrzeby samodzielnie zatrzymuje samochód by uniknąć zderzenia lub ograniczyć jego skutki.

System ostrzegający o zmęczeniu kierowcy (DAW) stale monitoruje i analizuje styl jazdy. Uwzględnia takie dane, jak: kąt i moment skrętu kierownicy oraz pozycję pojazdu na zajmowanym pasie ruchu. Jeżeli zostaną rozpoznane wzorce zmęczenia lub rozproszenia kierowcy, system ostrzeże dźwiękowo i wyświetli wiadomość sugerującą przerwę w podróży. Dopełnieniem są inteligentne światła drogowe (HBA). Po przełączeniu w tryb automatyczny, asystent wykrywa nocą zarówno nadjeżdżające z przeciwka pojazdy, jak również te, podążające w tym samym kierunku – przełączając w razie potrzeby na światła mijania i zmniejszając efekt "oślepiania" innych kierowców. Gdy tylko przestaną być widoczne inne pojazdy - system automatycznie włączy światła drogowe.

Hyundai i20 1.0 T-GDI 120 KM 6MT (lifting 2018) Tomato Red
Autor: Rafał Mądry Hyundai i20 lifting 2018 Link: Zobacz galerię

Werwa dzięki doładowaniu

W poprawionym Hyundaiu i20 pojawia się parę silników benzynowych do wyboru. Turbodoładowany motor 1.0 T-GDi w wariancie 100 KM przekazuje moc na koła we współpracy z 5-biegową skrzynią manualną, a mocniejszy 120-konny łączony jest już z 6-biegową skrzynią manualną. Całkowitą nowością jest dwusprzęgłowa automatyczna skrzynia 7-biegowa, która może być połączona z obydwona wariantami doładowanego 3-cylindrowego silnika oraz z wolnossącym 1.4 MPI o mocy 100 KM (dostępny tylko w podwyższonej wersji Active). Przekładnia ta wyparła archaiczny 4-biegowy automat. Najbardziej klasyczna wolnossąca propozycja to jednostka 1.2 MPI o mocy 75 lub 84 koni mechanicznych, zestawiana tylko z 5-biegową skrzynią manualną. Każdy silnik wyposażony jest w układ zintegrowanego rozrusznika z alternatorem, a diesli w ofercie nie ma wcale.

Testowany przeze mnie egzemplarz miał turbodoładowane, 120-konne serce o pojemności dokładnie 998 cm3. Po uruchomieniu auta i przejechaniu już pierwszych metrów szybko poczułem i usłyszałem warkoczącą 3-cylindrówkę. Nie ma jednak co żartować z tego motoru, bo jego siła jest więcej niż wystarczająca. Moc 120 KM nie jest kluczowa - aby z niej skorzystać trzeba wkręcać wkazówkę zegara aż do 6000 obr./min. Ważniejszy parametr to 172 Nm maksymalnego momentu obrotowego (przedział 1500-4000 obr./min.), odczuwalnie wprawiające przednią oś w ruch. 

Dane katalogowe informują, że pierwsze 100 km/h miejski Hyundai jest w stanie osiągnąć po 10,2 sekundy. Biorąc pod uwagę klasę oraz segment auta w jakim się plasuje, wynik ten jest to dobry i wystarcza do żwawej jazdy poza miejską aglomeracją. Pozytywnym zaskoczeniem jest chęć nabierania wyższych prędkości podparta stabilnym zachowaniem. Lewarek zmiany biegów działa precyzyjnie i lekko zarazem. Podobnie pracuje też układ kierowniczy oraz zawieszenie. Jest zdecydowanie bardziej miejsko niż sportowo - czyli tak jak być powinno. 

Pozytywnym zaskoczeniem jest także chęć nabierania prędkości po przekroczeniu 100 km/h i dobre wyciszenie kabiny. W trasie mały Hyundai pozwala na sprawne wyprzedzanie bez niepotrzebnego stresu. Szybka jazda odbija się jednak czkawką na średnim spalaniu. Niewielkie doładowane silniki mają to do siebie, że podczas spokojnej eksploatacji potrafią wykazać się umiarkowanym apetytem na paliwo. Hyundai średnio obiecuje spalanie na poziomie 5,2 litra na "setkę", ale łatwo da się pogorszyć ten wynik mocniejszym wciskaniem gazu w podłogę. Na uwagę zasługuje 50-litrowy bak, który istotnie wydłuża zasięg autka po tankowaniu.

Tak się zaczęło - Pony był pierwszym miejskim modelem Hyundaia

Podsumowanie

Od samochodów klasy B wymaga się łatwości obsługi, braku przesadnego zadęcia i przyjazności w codziennej eksploatacji. Hyundai i20 taki jest, a po zmianach zyskał na atrakcyjności i funkcjonalności. Nie jest to wcale taki prosty samochód, jak niektórym może się wydawać. Ta koreańska propozycja potrafi zaoferować w wyposażeniu więcej niż trzeba, a z silnikiem T-GDI z powodzeniem sprawdzi się nawet w trasie szybkiego ruchu i dziarsko nie będzie dawać się wyprzedzić. Odświeżony wygląd i kolory dodają młodzieżowego klimatu, ale akurat w naszym kraju ten samochód jest wybierany przez bardziej poważną grupę docelową. Polski importer na razie nie dzieli się cennikiem (opublikuje go pod koniec czerwca), przez co trudno odnieść się bezpośrednio do konkurencji. i20 sprzed modernizacji jest kosztem od 46 900 zł, ale nieoficjalnie wiadomo, że cena ta nie zostanie zachowana. Oby tylko Hyundai Polska rozsądnie podszedł do tej kwestii i nie obrzydził zainteresowanym w gruncie rzeczy fajnego auta.

Hyundai i20 Active 1.0 T-GDi - dane techniczne

SILNIK R3 12V Turbo
Paliwo benzyna
Pojemność 998 cm3
Moc maksymalna 120 KM przy 6000 obr./min.
Maks mom. obrotowy 172 Nm przy 1500-4000 obr./min.
Prędkość maksymalna 190 km/h
Przyspieszenie 0-100km/h 10,2 s
Skrzynia biegów manualna/ 6 biegów
Napęd przedni (FWD)
Zbiornik paliwa 50 l
Katalogowe zużycie paliwa
(miasto/ trasa/ średnie)
6,2 l/ 4,6 l/ 5,2 l
poziom emisji CO2 119 g/km
Długość 4035 mm
Szerokość 1734 mm
Wysokość 1474 mm
Rozstaw osi 2570 mm
Masa własna 1218 kg
Masa maksymalna dopuszczalna 1640 kg
Pojemność bagażnika/po rozłożeniu siedzeń 326 l/1042 l
Hamulce przód/ tył tarczowe wentylowane/ tarczowe
Zawieszenie przód kolumny MacPhersona
Zawieszenie tył belka skrętna
Opony przód i tył
(w testowym modelu)
195/55 R16