Strajk Kobiet. Posłanka PiS do manifestujących pod domem: „Co chcecie powiedzieć mojej córce z zespołem Downa?”

Strajk Kobiet. Posłanka PiS do manifestujących pod domem: „Co chcecie powiedzieć mojej córce z zespołem Downa?”
Autor: Anna Milczanowska/ Facebook Strajk Kobiet. Posłanka PiS do manifestujących pod domem: „Co chcecie powiedzieć mojej córce z zespołem Downa?”

W poniedziałkowe popołudnie na ulicach polskich miast i miasteczek odbyły się manifestacje w ramach Strajku Kobiet. Zablokowane ulice i ronda, tłumy w centrach miast i tysiące ludzi wykrzykujących antyrządowe hasła, także pod biurami i domami polityków Prawa i Sprawiedliwości. W Radomsku, gdzie mieszka posłanka PiS Anna Milczanowska protestujący przyszli pod dom parlamentarzystki. Milczanowska odniosła się do tego incydentu publikując w mediach społecznościowych emocjonalny wpis: „Co chcecie powiedzieć Marcie, mojej córce z Zespołem Downa?! Że nie miała prawa się urodzić!?” napisała na Facebooku i Twitterze.

Strajk kobiet we wzmożonej formie trwa od minionego czwartku. Pierwsze protesty zaczęły się chwilę po ogłoszeniu decyzji Trybunału Konstytucyjnego ws. zakazu aborcji. Obecnie w całym kraju sprzeciw manifestują już tysiące osób. Strajk kobiet obył się także w miastach naszego regionu – na ulice wyszli mieszkańcy Bełchatowa, Piotrkowa Trybunalskiego czy Radomska.

CZYTAJ: STRAJK KOBIET. Bijatyki na GOŁE PIĘŚCI przed kościołami! Ważne słowa prymasa [RELACJA]

W ostatnim z wymienionych protestujący radomszczanie, przeszli między innymi pod dom Anny Milczanowskiej, posłanki Prawa i Sprawiedliwości. Manifestujący mieszkańcy skandowali m.in. hasła: „Wstydź się Anno”, „Wyjdź do nas”, padały też niecenzuralne słowa. Parlamentarzystka w poniedziałkowy wieczór skomentowała strajk publikując wpisy na swoich profilach w mediach społecznościowych. Do kilku emocjonalnych zdań dołączyła fotografię ze swoją córką, Martą.

#StrajkKobiet idziecie teraz pod mój dom! Co chcecie powiedzieć Marcie, mojej córce z Zespołem Downa?! Że nie miała prawa się urodzić!? Że nie ma prawa żyć?! A może chcecie ją przestraszyć!? #barbarzyństwo – napisała posłanka Anna Milczanowska.

Strajk Kobiet w Bełchatowie

Strajk kobiet przeszedł także ulicami Bełchatowa. Manifestujący z transparentami i megafonami przeszli przez miasto znacząco pokazując swoją obecność. Kilkaset osób przemaszerowało głównymi ulicami Bełchatowa - z placu Narutowicza przez ulice Kościuszki, Pileckiego, do ronda gen. Andersa, tam manifestacja zwróciła, by przejść ulicą Pileckiego, 1 maja, Kwiatową, Kaczyńskich do placu Narutowicza, gdzie zakończono strajk.

Organizatorzy podziękowali uczestnikom, słowa podziękowań skierowali też do policji, która towarzyszyła im podczas protestu, eskortując manifestujących i kierując ruchem.

Strajk kobiet w Bełchatowie. Co mówią mieszkanki o decyzji Trybunału Konstytucyjnego? Posłuchaj:

To drugi protest przeciw decyzji TK w Bełchatowie. Pierwszy odbył się w miniony piątek, 23 października.

Strajk kobiet w Łodzi