Do Polski wróciły wielkie, czarne pszczoły. Są groźne? Zobacz jak wyglądają! [ZDJĘCIA]

2019-05-16 18:32

W internecie coraz częściej można znaleźć zdjęcia "czarnych pszczół". To duże owady o ciemnym zabarwieniu, które widziano między innymi w południowej części Polski. Jak wyjaśniają naukowcy - nie ma się czego bać, bowiem owady te nie są groźne dla człowieka. Co powinniśmy wiedzieć o tym gatunku?

Czarne pszczoły, czyli strach ma wielkie oczy

Zadrzechnie fioletowe, zwane inaczej czarnymi pszczołami to największe tego typu owady występujące w Polsce. Występowały na nielicznych stanowiskach w XX wieku, a w 2002 roku owad ten został uznany za gatunek wymarły W Polsce. Sytuacja uległa zmianie, kiedy ponownie zaobserwowano je w latach 2005-2016 w sześciu lokalizacjach - we Wrocławiu, Miechowie, Włoszczowie, Bieszczadach, Oławie oraz w Poleskim Parku Narodowym. Od 2014 roku zadrzechnie są objęte częściową ochroną gatunkową. 

Stowarzyszenie Natura i Człowiek, które zajmuje się śledzeniem nowych siedlisk zadrzechni fioletowej poinformowało, że w ubiegłym roku odnotowano w Polsce 26 siedlisk czarnych pszczół, co może oznaczać stopniowy powrót i rozprzestrzenianie się tego gatunku na terenie naszego kraju. 

Jak podkreślają badacze owady te nie są groźne dla człowieka i nie należy ich zabijać. 

Do Polski dociera inny niebezpieczny owad

Szerszeń azjatycki, bo o nim mowa zbliża się do Polski. Co trzeba o nim wiedzieć? Przede wszystkim - jego użądlenia mogą być dla nas śmiertelnym zagrożeniem!

Szerszenie azjatyckie polują na pszczoły, stanowi również realne zagrożenie dla ludzi. Użądlenie może się skończyć nawet śmiercią. Z tym gatunkiem walczą m.in. trzmielojady i sikory, ale jak podkreślają eksperci - ptaki nie są zbyt efektywne.

>>> Ratownicy medyczni nie zawsze czują się bezpiecznie. - To praca wysokiego ryzyka [AUDIO]

>>> Nieszczęśliwy wypadek w powiecie nakielskim. Nie żyje 61-letni mężczyzna!

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki