Dramatyczne chwile na Zalewie Koronowskim. Sześć osób nie mogło wrócić na brzeg, pomogli policjanci

Sześć osób utknęło na środku Zalewu Koronowskiego po awarii silnika łodzi. Załoga nie była w stanie samodzielnie dopłynąć do brzegu. W trudnej sytuacji pomogli policjanci patrolujący akwen. Funkcjonariusze szybko odholowali łódź wraz z pasażerami do portu. Szczegóły poniżej.

Dramatyczne chwile na Zalewie Koronowskim. Sześć osób nie mogło wrócić na brzeg, pomogli policjanci
Autor: mat. policji/ Materiały prasowe

Awaria silnika na Zalewie Koronowskim. Policjanci ruszyli na pomoc sześciu osobom

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło we wtorek, 4 sierpnia, podczas patrolu Zalewu Koronowskiego w rejonie miejscowości Wielonek. Sześcioosobowa załoga łodzi zwróciła się o pomoc do policyjnych wodniaków po tym, jak jednostka uległa awarii. Z powodu uszkodzonego silnika nie była w stanie samodzielnie kontynuować rejsu. Policjanci zabezpieczyli sytuację i bezpiecznie odholowali łódź wraz z całą załogą do portu.

- Na szczęście tym razem wszystko zakończyło się bezpiecznie. Zdarzenie pokazuje jednak, że na wodzie nawet pozornie niegroźna awaria może szybko stać się problemem, dlatego przed wypłynięciem warto odpowiednio przygotować zarówno siebie, jak i jednostkę – informuje mł. asp. Jakub Skrzypek z bydgoskiej policji.

Policja przypomina o zasadach bezpieczeństwa na wodzie

Przy okazji tego zdarzenia policjanci apelują o rozwagę podczas wypoczynku nad wodą. Przed wypłynięciem warto sprawdzić stan techniczny łodzi oraz wyposażenie ratunkowe, a także zapoznać się z prognozą pogody. Należy zawsze korzystać z kamizelek asekuracyjnych lub ratunkowych, nie przeceniać swoich umiejętności i pod żadnym pozorem nie prowadzić jednostek pływających pod wpływem alkoholu. Funkcjonariusze przypominają również, aby zwracać szczególną uwagę na bezpieczeństwo dzieci przebywających w pobliżu wody.

- Policyjni „wodniacy” przez całe wakacje będą obecni na akwenach, dbając o bezpieczeństwo mieszkańców i turystów. Ich codzienna służba to zarówno działania profilaktyczne i kontrole, jak i gotowość do niesienia pomocy osobom, które na wodzie znalazły się w potrzebie – dodaje mł. asp. Jakub Skrzypek.

Rz czy ż? Ó czy u? To największe pułapki w polskiej ortografii
Pytanie 1 z 25
Pióro czy piuro?
Tak wygląda mogiła Fabianka i miejsce jego potrącenia

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki