Dla Adasia Starzyńskiego każdy kolejny dzień oznacza walkę o sprawność i samodzielność. Chłopiec choruje na dystrofię mięśniową Duchenne'a (DMD) – ciężką, genetyczną chorobę, która stopniowo niszczy mięśnie całego organizmu. O dramatycznej sytuacji rodziny można przeczytać na stronie zrzutka.pl, gdzie trwa zbiórka na leczenie i rehabilitację 8-latka.
Czytaj także: Łatwogang przejechał rowerem całą Polskę: "Pokazujemy, że Polacy są najlepszymi ludźmi na całym świecie"
DMD to ta sama choroba, z którą zmaga się Maks, dla którego członkowie Łatwogangu przejechali niedawno całą Polskę, by pomóc w walce o zdrowie. Schorzenie początkowo odbiera siłę w nogach i rękach, a z czasem prowadzi do utraty możliwości chodzenia. Później pojawiają się problemy z oddychaniem, połykaniem oraz powikłania kardiologiczne. Choroba często prowadzi do przedwczesnej śmierci.
Rodzice Adasia przyznają, że postęp choroby jest coraz bardziej widoczny. Chłopiec coraz częściej się przewraca, ma trudności z pokonywaniem schodów i nie nadąża za rówieśnikami. Jak opisują, nie jest już nawet w stanie samodzielnie podnieść swojej ukochanej kotki.
Rodzina zbiera środki na nierefundowane leki, które mogą spowolnić rozwój choroby, a także na rehabilitację, wizyty u specjalistów i poszukiwanie pomocy za granicą. Koszty terapii są ogromne. Jeden z preparatów kosztuje około 18 tys. zł za 100 ml, a drugi nawet 20 tys. euro za 140 ml. Leczenia nie można przerywać.
Chcielibyśmy wykupić dla niego czas, by odsunąć w czasie widmo wózka inwalidzkiego, a później wspomagania oddechu i karmienia dojelitowego – piszą rodzice na stronie zbiórki.
Każda wpłata i każde udostępnienie zbiórki daje rodzinie nadzieję, że uda się spowolnić rozwój choroby i zapewnić Adasiowi więcej czasu na dzieciństwo.