Masakra na drodze po nieudolnym wyprzedzaniu. Wjechał w TIR-a i się zapalił

2019-07-04 7:47

Wczoraj nad ranem pod Bydgoszczą (woj. kujawsko-pomorskie) doszło do tragicznego wypadku drogowego. Kierowca Fiata Ducato wyprzedzał ciężarówkę z naczepą. Jadący z naprzeciwka kierowca Chevroleta, by się z nim nie zderzyć, musiał odbić w lewo, przez co wpadł pod samochód ciężarowy.

- W wyniku zderzenia pojazd osobowy stanął w płomieniach. Wstępnie w zdarzeniu poniosła śmierć jedna osoba, kierowca chevroleta – mówi komisarz Przemysław Słomski z biura prasowego KWP w Bydgoszczy.

Wyciąganie osobówki spod TIR-a trwało kilka godzin. W tym czasie droga była zablokowana. Przybyli na miejsce zdarzenia funkcjonariusze pobrali do badań krew od kierowców TIR-a i fiata. Ten ostatni, 27-latek, został zatrzymany i zabrano mu prawo jazdy. - Teraz policjanci pod nadzorem prokuratury wyjaśniają dokładne przyczyny i okoliczności tego tragicznego zdarzenia – dodaje Słomski.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki