Jak ustalił dziennikarz „Super Expressu”, ofiarą tragicznego wypadku był 16-letni Wiktor. Nastolatek od dawna pasjonował się jednośladami. Na swoim profilu w mediach społecznościowych regularnie publikował zdjęcia swojego motocykla i dzielił się swoją motoryzacyjną pasją z bliskimi i znajomymi. Uprawnienia do kierowania motocyklem zdobył zaledwie miesiąc temu.
Do tragedii doszło w niedzielę, 19 lipca, na drodze ekspresowej S5 na wysokości miejscowości Sobiejuchy w powiecie żnińskim. O godzinie 16:36 dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Żninie otrzymał zgłoszenie o zderzeniu motocykla z samochodem osobowym.
Jak przekazali śledczy, młody motocyklista uderzył w tył jadącego przed nim Seata. Siła zderzenia była tak duża, że Wiktor został wyrzucony w powietrze, a następnie z ogromnym impetem uderzył w barierę energochłonną.
Na miejsce natychmiast skierowano policję, straż pożarną, zespół ratownictwa medycznego oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Ratownicy przez długi czas walczyli o życie nastolatka, jednak odniesione obrażenia okazały się śmiertelne. Mimo prowadzonej reanimacji 16-latek zmarł na miejscu.
Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierujący motocyklem marki Honda nie zachował bezpiecznej odległości od poprzedzającego go samochodu marki Seat. Funkcjonariusze potwierdzili również, że nastolatek posiadał wymagane uprawnienia do kierowania motocyklem - wyjaśnia rzecznik żnińskiej policji.