Proboszcz broni pijanego wikariusza! SZOKUJĄCE tłumaczenie i pretensje do policji. "Za dużo mówią"

2021-07-26 13:17
Proboszcz broni pijanego wikariusza! SZOKUJĄCE tłumaczenie i pretensje do policji. Za dużo mówią
Autor: Piotr Lampkowski/SE Proboszcz broni pijanego wikariusza! SZOKUJĄCE tłumaczenie i pretensje do policji. "Za dużo mówią"

Wracamy do sprawy, która kilka dni temu wstrząsnęła całym woj. kujawsko-pomorskim. Ksiądz Waldemar Deuter, proboszcz parafii św. Stanisława w Grudziądzu, broni swojego wikariusza Dawida. Ten pijany jak bela odprawił ceremonię pogrzebową. Jak się okazujesz, wikariusz jest teraz na urlopie. Proboszcz mówi, że nie był pijany tylko zmęczony i ma pretensje do policji, że ta za dużo mówi w tej sprawie. Zapowiada, że pojedzie na komendę i sobie z nimi porozmawia.

Grudziądz: Pijany ksiądz na pogrzebie! Żałobnicy wezwali policję

Ta informacja wstrząsnęła mieszkańcami Kujaw i Pomorza. Ksiądz miał blisko 2,5 promila alkoholu w organizmie, a mimo to odprawiał uroczystości pogrzebowe. - Wikariusz nie był pijany tylko miał gorszy dzień. Może był zmęczony. Rodzina zmarłego została przeproszona. Nie ma do nas pretensji - usłyszeliśmy od księdza Waldemara Deutera, proboszcza parafii pw. św. Stanisława Męczennika w Grudziądzu. - W ogóle to nie ma żadnej sprawy - zapewnia.

Zobacz: Grudziądz: Pijany ksiądz na pogrzebie! Żałobnicy wezwali policję

Takiej sprawy w diecezji toruńskiej jeszcze nie było. W ostatni czwartek, 22 lipca ksiądz miał we krwi blisko dwa i pół promila alkoholu. Bełkotał. W takim stanie odprawiał uroczystości pogrzebowe w Grudziądzu. Jeden z uczestników ostatniej drogi swojego przyjaciela nie wytrzymał i zadzwonił na policję. Teraz stróże prawa drapią się po głowie i zastanawiają się, co zrobić z pijanym jak bela księdzem. Bo nie wiedzą, czy był on w pracy czy też nie.

- Potwierdzam pana informację. 22 lipca koło południa otrzymaliśmy telefon, że istnieje podejrzenie, że pijany ksiądz bierze udział w pogrzebie, że odprawia ten pogrzeb - mówi nam aspirant Jacek Jeleniewski, oficer prasowy grudziądzkiej policji.

Policja nie zlekceważyła anonimowego telefonu i na jeden z grudziądzkich cmentarzy wysłała patrol. - Policjanci pozwolili księdzu dokończyć uroczystości pogrzebowe - mówi aspirant Jeleniewski. Potem jak już trumna ze zmarłym spoczęła w głębokim dole policjanci podeszli do księdza. - Badanie wykazało, że ksiądz ma ponad dwa promile alkoholu - mówi rzecznik.

Pijany ksiądz podczas pogrzebu. Jak sprawę potraktuje policja?

- W tej sprawie prowadzone jest postępowanie wyjaśniające. Jego celem jest ustalenie czy doszło do złamania prawa. Nie wiemy bowiem jak potraktować tę sytuację. Czy ksiądz odprawiając pogrzeb był w pracy czy pełnił posługę - tłumaczy aspirant Jeleniewski.

Jeżeli policja dojdzie do wniosku, że ksiądz był w pracy to przeciwko niemu może złożyć do sądu wnioskiem o ukaranie go grzywną. Zgodnie z prawem pracodawca może zwolnić pracownika, który wykonuje czynności służbowe będąc pod wpływem alkoholu. - Ksiądz Dawid jest na miesięcznym urlopie. Ja zaraz pojadę na policję i sobie z nimi porozmawiam. Oni już za dużo powiedzieli w tej sprawie - mówi ksiądz proboszcz. Kapłan zapewnia, że jego wikariusz nie ma problemu alkoholowego.

Ksiądz chce wyrzucić nas na bruk
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE