- Sąsiedzkie spotkanie w Radziejowie przerodziło się w brutalną napaść, gdy 53-latek zaatakował 36-letniego mężczyznę, używając pięści, kopnięć i kija bejsbolowego.
- Agresor, nie poprzestając na pobiciu, wyrzucił ofiarę z mieszkania i groził jej nożem oraz śmiercią, aby zniechęcić do zgłoszenia.
- O szczegółach tego zdarzenia piszemy poniżej.
Sąsiedzkie spotkanie zamieniło się w koszmar. 53-latek miał bić i kopać 36-latka
Do brutalnego zdarzenia doszło w ubiegłym tygodniu w Radziejowie. Podczas sąsiedzkiego spotkania 53-letni mężczyzna nagle zaatakował swojego 36-letniego sąsiada. Według ustaleń policji napastnik bił pokrzywdzonego pięściami, kopał go, a także uderzał kijem bejsbolowym.
To nie koniec! Agresor następnie wyrzucił swoją ofiarę z mieszkania na klatkę schodową i wyjął nóż. Zaczął groził 36-latkowi śmiercią, jeśli zgłosi sprawę służbom. Przestraszony mężczyzna, bojąc się o własne życie, zawiadomił policję dopiero następnego dnia.
- Gdy tylko pokrzywdzony opowiedział o dramatycznych chwilach, policjanci natychmiast podjęli działania. Funkcjonariusze udali się do miejsca zamieszkania napastnika, gdzie go zatrzymali. Na miejscu przestępstwa kryminalni zabezpieczyli materiał dowodowy, w tym narzędzia przestępstwa – kij bejsbolowy oraz noże, którymi groził napastnik – informuje aspirant sztabowy Marcin Krasucki, oficer prasowy KPP Radziejów.
Usłyszał poważne zarzuty. Grozi mu nawet 20 lat więzienia
Zebrane przez policjantów dowody pozwoliły prokuratorowi przedstawić zatrzymanemu zarzuty usiłowania spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz kierowania gróźb karalnych
- Prokurator zastosował wobec podejrzanego dozór oraz zakaz zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzonym. Za te przestępstwa Kodeks karny przewiduje karę od 3 do 20 lat pozbawienia wolności – dodaje Marcin Krasucki.