„Pół żartem, pół serio” to jedna z tych komedii, które można oglądać bez końca. Marilyn Monroe zachwyca w niej swoim talentem i charyzmą. Na drugim biegunie jej filmowych dokonań znajduje się dramat obyczajowy „Skłóceni z życiem”, w którym aktorka stworzyła niezwykle poruszającą kreację. Gra kobiety uznawanej za największą seksbombę Hollywood do dziś uchodzi za prawdziwą perełkę sztuki filmowej. Według wielu relacji Monroe podczas pracy nad tym obrazem zmagała się z problemami zdrowotnymi i nadużywała środków nasennych.
Marilyn Monroe zmarła 4 sierpnia 1962 roku w wieku zaledwie 36 lat. Niemal natychmiast po jej śmierci pojawiły się liczne teorie spiskowe. Jedna z najgłośniejszych zakładała, że aktorka została zamordowana, a tłem tragedii miał być jej rzekomy romans z braćmi Kennedy.
– Nieraz zastanawiałem się nad jej śmiercią. Wszystko przez to, że urodziliśmy się tego samego dnia, czyli 1 czerwca – mówi nam Krzysztof Jackowski (63 l.). – Jestem przekonany, że Monroe została zamordowana. Została otruta. To morderstwo miała zlecić kobieta.
Krzysztofa Jackowskiego nikomu nie trzeba przedstawiać. Jasnowidz z Człuchowa od lat budzi ogromne zainteresowanie swoimi wizjami i prognozami. Po głośnych przewidywaniach dotyczących sytuacji gospodarczej był zapraszany do programów poświęconych ekonomii i finansom.
– Życzę sobie, żebym pożył jeszcze dłużej niż trzy lata – mówi naszemu dziennikarzowi Jackowski.