Susza hydrologiczna daje się nam coraz bardziej we znaki. Zmiany klimatyczne, niewielka ilość śniegu zimą oraz długotrwały brak opadów deszczu wiosną doprowadziły do tego, że już na początku maja mamy sytuację, z którą w ostatnich latach mierzyliśmy się w lipcu lub sierpniu.
Jak informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, aż 74 procent rzek w Polsce ma stany niskie. W Wiśle w Fordonie tuż po długim weekendzie majowym wodowskaz pokazywał około 150 centymetrów, ale poziom wody z każdym dniem spadał. W niedzielę, 10 maja, stan Wisły wynosił już zaledwie 131 centymetrów.
W Kujawsko-Pomorskiem susze hydrologiczne występują coraz częściej, ale w ostatnich latach tak niskie stany Wisły odnotowywane były w okresie wakacji. Na początku lipca 2025 wodowskaz w bydgoskim Fordonie pokazywał nieco poniżej 100 cm, ale wtedy byliśmy po okresie letnich upałów. Najniższy w historii poziom Wisły w Fordonie zmierzono we wrześniu 2015 roku, gdy stan rzeki wynosił zaledwie 86 centymetrów.
Teraz sytuacja nie jest jeszcze aż tak dramatyczna, ale każdy kolejny dzień bez opadów deszczu będzie tylko pogarszał sytuację. W weekend wybraliśmy się na spacer nad Wisłę w Fordonie, gdzie można było zobaczyć coraz bardziej wyłaniające się z wody łachy. Brzegi rzeki znajdują się tak nisko, że betonowe nabrzeże jest teraz całkowicie odkryte.
Trwająca od kilku tygodni susza hydrologiczna jest wynikiem długotrwałego braku opadów (zarówno śniegu zimą, jak i deszczu wiosną). Wpływ na obecną sytuację hydrologiczną mają przede wszystkim zmiany klimatyczne. Wysokie temperatury przyspieszają parowanie wody z powierzchni gleby i zbiorników, z kolei globalne ocieplenie prowadzi do częstszych i dłuższych okresów bez opadów. Nie bez znaczenia jest również działalność ludzi, którzy na wielu obszarach zastępują zieleń betonem.
Skutki suszy hydrologicznej odczuwamy już od kilku lat. To między innymi zwiększone ryzyko pożarów w lasach, trudności w nawadnianiu upraw i hodowli, które wpływają na spadki plonów i straty w rolnictwie, a także ograniczenie przepływu rzek, mające negatywny wpływ na jakość wody.