O śmierci Tomasza Molki poinformowało Studio Tatuażu Demolka Tat2, które założył i prowadził. Wiadomość o jego odejściu wywołała ogromne poruszenie wśród osób związanych z bydgoskim środowiskiem tatuażu oraz fanów ciężkich brzmień.
Jego nagłe odejście jest dla nas ogromnym wstrząsem i stratą, z którą trudno się pogodzić - przekazali przedstawiciele studia w mediach społecznościowych.
Podkreślili, że Tomek był nie tylko twórcą tego miejsca, ale przede wszystkim przyjacielem, który pomagał innym spełniać marzenia. Przez lata budował społeczność ludzi połączonych pasją do tatuażu i muzyki. W komentarzach pod informacją o jego śmierci pojawiło się wiele wspomnień i słów pożegnania. Internauci zapamiętali go jako człowieka życzliwego, odważnego i pełnego energii.
Tomasz „Demolka” Molka zmarł za granicą. Przyjaciele proszą o pomoc
Po śmierci Tomasza Molki jego bliscy stanęli przed trudnym zadaniem. Artysta zmarł poza granicami Polski, dlatego konieczne jest sprowadzenie jego ciała do ojczyzny. Koszty międzynarodowego transportu oraz formalności związanych z przewiezieniem zmarłego są jednak bardzo wysokie.
Przyjaciele Tomasza założyli zbiórkę na portalu Zrzutka.pl. Zwracają się w niej o wsparcie do wszystkich, którzy znali „Demolkę”, współpracowali z nim lub po prostu spotkali go na swojej drodze.
Dziś to my możemy zrobić coś dla niego. Niestety Tomek zmarł poza granicami Polski. Jego rodzina stanęła przed niezwykle trudnym zadaniem, jakim jest sprowadzenie jego ciała do ojczyzny, aby mógł spocząć w rodzinnym kraju, wśród swoich bliskich - napisali organizatorzy zbiórki.
Jak podkreślają, każda wpłata ma znaczenie. Osoby, które nie mogą wesprzeć rodziny finansowo, proszone są o udostępnienie apelu.
Zebrane pieniądze mają zostać przeznaczone przede wszystkim na transport ciała, organizację ceremonii pogrzebowej i pomnik. Jak zaznaczono w opisie zbiórki, pozostała kwota zostanie wykorzystana na pokrycie zobowiązań zmarłego oraz utrzymanie rodziny.
Przez lata Tomek pozostawiał po sobie ślady w życiu innych ludzi. Dziś możemy wspólnie pokazać, że pamięć o nim pozostanie z nami na zawsze - napisali przyjaciele.
Apel zakończyli poruszającymi słowami skierowanymi do zmarłego:
„Demolka, Przyjacielu... Twoja ostatnia podróż powinna prowadzić do domu. Pomóżmy Ci wrócić”.
Tomasz „Demolka” Molka był postacią dobrze znaną w Bydgoszczy. Nie ograniczał się jednak do jednej pasji. Był artystą tatuażu, perkusistą, nurkiem i człowiekiem mocno związanym ze środowiskiem muzycznym.
Współtworzył bydgoski zespół None, który powstał w 1999 roku. Występował również z Flapjackiem i Sweet Noise. Jego działalność na scenie muzycznej oraz w świecie tatuażu sprawiła, że przez lata zyskał szerokie grono znajomych i przyjaciół.