Nagła śmierć znanego muzyka i tatuażysty. Fani pogrążeni w żałobie. „Trudno uwierzyć w tę tragedię”

2026-11-03 9:45

Smutne wieści z Bydgoszczy. W wieku zaledwie 52 lat zmarł Tomasz „Demolka” Molka - ceniony artysta tatuażu i muzyk związany z polską sceną metalową. Współtworzył bydgoski zespół None, grał również z Flapjackiem i Sweet Noise. O jego śmierci poinformowało Studio Tatuażu Demolka Tat2, które założył.

Płonące znicze. Na miniaturze Tomasz Molka w okularach. O śmierci muzyka przeczytasz na SE.
Autor: Studio Tatuażu Demolka Tat2 / Facebook

Tomasz Molka zmarł w niedzielę, 1 listopada. Miał 52 lata. Jego nagłe odejście poruszyło zarówno środowisko tatuażu, jak i fanów ciężkich brzmień. W mediach społecznościowych pożegnało go Studio Tatuażu Demolka Tat2, którego był założycielem i właścicielem.

„Jego nagłe odejście jest dla nas ogromnym wstrząsem i stratą, z którą trudno się pogodzić” – przekazali przedstawiciele studia.

W opublikowanym wpisie podkreślili, że Tomasz Molka był nie tylko twórcą tego miejsca, ale przede wszystkim przyjacielem, który pomógł innym spełniać marzenia. Z zaangażowaniem budował studio i tworzył społeczność ludzi połączonych pasją do tatuażu oraz muzyki.

„Pozostanie na zawsze częścią historii Studia Demolka” – napisali jego współpracownicy, składając kondolencje rodzinie i bliskim artysty. Jednocześnie poprosili o uszanowanie ich prywatności i powstrzymanie się od pytań dotyczących okoliczności śmierci.

Pod informacją o śmierci Tomasza Molki pojawiło się mnóstwo poruszających komentarzy. Internauci wspominali go jako człowieka życzliwego, konkretnego i pełnego energii.

Nie brakowało osobistych wspomnień i słów wdzięczności.

„Tomek, zawsze miły i konkretny. Bardzo smutna wiadomość. Tym bardziej cieszą pamiątki, które pozostawił mi za uszami wiele lat temu. Pamiętam, że tak trudno było go przekonać... - napisała jedna z osób. Inni podkreślali jego dobroć i odwagę.

„Byłeś człowiekiem wielkiej dobroci i odwagi. Twoja przebojowość budowała nie tylko studio, ale prawdziwą społeczność. Kochałeś to, co robiłeś, i kochałeś ludzi - szczerze, bez maski” - czytamy w jednym z komentarzy.

Pojawiły się również słowa: „Legenda bydgoskiej sceny tatuażu. Bardzo smutna informacja. Spoczywaj w pokoju”.

Tomasz „Demolka” Molka był związany z polską sceną metalową

Tatuaż nie był jedyną wielką pasją Tomasza Molki. Artysta był również perkusistą i współtworzył bydgoską formację None, która powstała w 1999 roku. Jak przypomina „Gazeta Wyborcza”, w zespole grał m.in. z wokalistą Bartoszem „Chupą” Zawadzkim oraz gitarzystą Aleksandrem „Olassą” Mendykiem, znanym także z występów w Acid Drinkers.

Molka występował również z zespołami Flapjack i Sweet Noise, które należą do rozpoznawalnych formacji polskiej sceny metalowej.

25 listopada Tomasz „Demolka” Molka obchodziłby 53. urodziny.

Wyjątkowy grób gwiazdy „Hotelu Paradise” pod Bydgoszczą

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI