Jest coraz zimniej. Są jeszcze wolne miejsca w gorzowskich noclegowniach. Pomożecie?

2020-12-03 5:05 em
gorzów bezdomni1
Autor: materiały Lubuska Policji Pamiętajmy o bezdomnych.

Na bezdomnych czeka przy ul. Strażackiej i przy ul. Słonecznej łącznie kilkanaście łóżek. Jak zapewniają władze dwóch największych schronisk w mieście, czyli im. Brata Krystyna i Domu Św. Brata Alberta – miejsc starczy dla wszystkich potrzebujących.

W nocy temperatura spada poniżej zera. To bardzo trudny czas dla osób bez domu. Sypiają na działkach, w pustostanach, na klatkach. Można im pomóc, dlatego osoby zajmujące się bezdomnymi przypominają. Bezdomny potrzebuje pomocy. Trzeba zadzwonić pod numer 112.

W Gorzowie żyje - według badań prowadzonych przez Urząd Miasta - około 200 osób bez dachu nad głową. W mieście są tez dwa schroniska, z których mogą korzystać. Miejsc w nich nie zabraknie.

- Podczas ostatnich dwóch lat nawet jak jest zimno zawsze mamy choć jedno czy dwa wolne miejsca, a jeszcze kilka lat temu ich brakowało i musieliśmy dokładać materace - mówi Mieczysław Zawałka, kierownik Domu św. Brata Alberta.

Podczas pandemii trudniej jest się jednak dostać do noclegowni. Trzeba przejść kwarantannę albo mieć zaświadczenie ze szpitala. Specjalne pomieszczenie , w którym można odbyć kwarantannę jest u Brata Krystyna.

Łącznie w obu gorzowskich noclegowniach przygotowane są 92 miejsca dla mężczyzn i 15 miejsc dla kobiet. Do schroniska może zgłosić się każdy potrzebujący, warunkiem jest jedynie nie spożywanie alkoholu.

Policja sprawdza miejsca, gdzie mogą przebywać bezdomni.
Autor: lubuska policja Policja sprawdza miejsca, gdzie mogą przebywać bezdomni.

Cały czas działają także patrole, które monitorują miejsca, w których przebywają bezdomni. My też o nich pamiętajmy. Dzwońmy pod 112 jeżeli zauważymy osobę, która potrzebuje pomocy.