Spis treści
Kolęda 2026 trwa. Nie wszędzie wygląda tak samo
W całej Polsce trwa sezon wizyt duszpasterskich. To jeden z najbardziej rozpoznawalnych zwyczajów związanych z okresem Bożego Narodzenia – czas spotkań, wspólnej modlitwy i rozmów duszpasterzy z wiernymi w ich domach. Choć w wielu parafiach schemat wizyty wygląda podobnie, są miejsca, które podchodzą do tej tradycji w nieco inny sposób. Jednym z nich jest parafia pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Bobrowicach, gdzie to ksiądz rozdaje koperty wiernym. Dlaczego?
Ksiądz rozdaje koperty wiernym
Jak dowiadujemy się ze wpisu opublikowanego w mediach społecznościowych przez parafię w Bobrowicach, to właśnie kapłan podczas wizyty duszpasterskiej wręcza wiernym koperty.
Trwa wizyta duszpasterska zwana kolędą, podczas której wspólnie się modlimy i otrzymujemy szczególne błogosławieństwo. Przypominamy o odpowiednim przygotowaniu; krzyż, świeca, woda święcona i kropidło. Podczas wizyty duszpasterskiej jak co roku rozdawane będą koperty na Seminarium Duchowne - czytamy w poście na Facebooku.
W ten sposób parafia informuje mieszkańców, że ofiary zbierane podczas kolędy są przeznaczone nie tylko na bieżące potrzeby parafii, ale również na wsparcie seminarium duchownego. Jak podkreślają duchowni, forma przekazania koperty ma charakter informacyjny i porządkowy, a sama ofiara – zgodnie z nauczaniem kościoła – pozostaje całkowicie dobrowolna.
Dalsza część artykułu znajduje się poniżej.
Ile włożyć do koperty po kolędzie?
Ile włożyć do koperty po kolędzie? To pytanie co roku zadaje sobie mnóstwo Polaków. Nie ma jednak "właściwej" kwoty, a kościół jasno podkreśla, że taka opłata nie jest obowiązkiem - ofiara ma charakter dobrowolny i powinna być dostosowana do możliwości wiernych. W praktyce jednak zgodnie z sondażem SW Research Polacy najczęściej wkładają do koperty:
- od 50 do 200 zł: tak deklaruje największa grupa badanych (ponad 34 proc.),
- 20-50 zł: to wybór osób o skromniejszych dochodach lub rodzin wielodzietnych,
- 0 zł: około 18 proc. osób nie przekazuje żadnych pieniędzy, mimo wizyty księdza.