Z KOMARAMI radźmy sobie SAMI. Gorzowski magistart nie pomoże

2020-07-31 18:50 Kły
Gorzów komar1
Autor: 41330/pixabay.com Komary letnią porą to zmora.

Jak bumerang powraca temat oprysków w Gorzowie. Część mieszkańców ma dosyć uciążliwych owadów i zwróciła się w tej sprawie do urzędników. Ci jednak odmówili podjęcia takich działań. Dlaczego?

W związku z pojawieniem się pandemii koronawirusa w gorzowskim ratuszu podjęto kilka decyzji dotyczących zaoszczędzenia pieniędzy. Wśród nich znalazła się ta, że w tym roku nie zostaną przeprowadzone opryski w miejscach wylęgania się komarów czy meszek. Zazwyczaj wykonywano je wczesną wiosną czy późną jesienią.

Jednak lato w pełni, wakacyjne klimaty a część gorzowian zamiast odpoczywać, opędza się od komarów. Niestety magistrat decyzji nie zmienił, a powodem są nie tylko finansowe oszczędności.

- Przeprowadziliśmy analizę z innymi miastami, które wcześniej robiły takie opryski a z nich zrezygnowały. Otrzymaliśmy taką wiedzę, że opryski są mało skuteczne i szkodzą innym owadom - wyjaśnia Wiesław Ciepiela z gorzowskiego magistratu.

Gorzów komar2
Autor: Hans/pixabay.com Na ukąszenia są różne maści.

Wśród gorzowian są tacy, którzy popierają postawę urzędników. Jak twierdzą- nie jest tak źle, komary kąsają np. w okolicy rzeki, ale nie wszędzie. Uważają także, że opryski szkodzą pszczołom, które przestają produkować miód.

Dbajmy o środowisko i o siebie. W aptekach dostępne są preparaty odstraszające uciążliwe insekty.