Rodzinny dramat

Dzieci były dla Ani całym światem. Samotna mama zginęła w strasznym wypadku. Trwa zbiórka na osierocone rodzeństwo

2022-09-27 14:42

Tragicznie skończył się wypadek samochodowy w Nowej Wsi pod Sompolnem (woj.wielkopolskie). W zderzeniu dwóch aut zginęła 38-letnia Anna G. z Koła, matka samotnie wychowująca czwórkę dzieci. Osieroconymi dziećmi zajmie się teraz najstarsza z córek. O pomoc dla nich apelują przyjaciele zmarłej matki. - Nie możemy ich zostawić samych, chcemy im pomóc w życiu bez mamy - mówi Super Expressowi jedna z przyjaciółek zmarłej kobiety.

Rodzinna wyprawa zakończyła się tragedią

To miała być miła sobota, w rodzinnym gronie. Pani Anna z Koła (woj. wielkopolskie) ze swoją najstarszą córką, 20-letnią Wiktorią, wybrała się za miasto do rodziny. Na miejsce niestety nie dojechały. W ich samochód, na krzyżówce w Nowej Wsi, wjechało inne auto. Małym renault, którym podróżowała Anna i jej córka, zarzuciło. Huk gniecionej blachy rozniósł się po okolicy. Niestety, Anna została zakleszczona w samochodzie i dopiero strażacy mogli ją wynieść z auta. Helikopterem trafiła do szpitala i od razu na stół operacyjny.

- Niestety, Ania doznała bardzo poważnych obrażeń. Miała aż cztery krwotoki i ten ostatni okazał się śmiertelny - mówi jedna z przyjaciółek zmarłej kobiety. Wiktorii nic poważnego na szczęście się nie stało. Została przewieziona do szpitala, ale jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Teraz to ona będzie musiała zaopiekować się młodszym rodzeństwem: 13-letnią siostrą, i braćmi, którzy mają 15 i 17 lat. Wszyscy są zrozpaczeni, że ich mama zginęła w wypadku i że los tak okrutnie się z nimi obszedł. 30 września rodzina i przyjaciele pożegnali Anię. 38-latka spoczęła na cmentarzu w Kole.

Zbiórka dla osieroconego rodzeństwa

- Uruchomiliśmy zbiórkę dla dzieci Ani, żeby pomóc im w codzienności - mówią przyjaciółki kobiety. Anna była pogodna, miła, serdeczna. Nigdy i na nic się nie skarżyła, a dzieci były całym jej światem. - Pracowała w przyszkolnej bursie i gdy była taka potrzeba, wszystkim pomagała - mówi jedna z przyjaciółek zmarłej. Każdy, kto chciałby pomóc osieroconym dzieciom, może wpłacać darowizny przez portal pomagam.pl. Pomóc można TUTAJ.

- Wszystkie pieniądze zostaną przekazane dzieciom - zapewniają przyjaciele Anny. Data pogrzebu Anny G. nie jest jeszcze znana. Śledztwo w sprawie wypadku prowadzi konińska policja i prokuratura.

12-LETNI nożownik zaatakował nastolatków
Nasi Partnerzy polecają