Kalisz. 49-latek oblany kwasem ma poważne obrażenia. W tle konflikt rodzinny!

2022-01-19 19:06
Kalisz. 49-latek oblany kwasem ma poważne obrażenia. W tle konflikt rodzinny!
Autor: BE /archiwum Kalisz. 49-latek oblany kwasem ma poważne obrażenia. W tle konflikt rodzinny!

Na jednej z ulic w Kaliszu doszło do dantejskich scen. 49-latek został oblany kwasem i z poparzeniami trafił do szpitala. Czeka go operacja. Mężczyzna twierdzi, że za wszystkim stoi jego szwagier! O szczegółach piszemy w poniższym artykule.

49-latek został oblany kwasem. Dantejskie sceny w Kaliszu

Do zdarzenia doszło we wtorek (18 stycznia) o godz. 13:30 na ul. Chopina w Kaliszu. Do 49-latka podszedł mężczyzna, oblał go i jego samochód nieznaną substancją. Następnie uciekł. Na miejsce wezwano policję, pogotowie oraz straż pożarną. Zadaniem strażaków było zbadanie wylanej na mężczyznę cieczy. Oficer prasowy KMP w Kaliszu kpt. Szymon Zieliński powiedział, że to była substancja silnie żrąca o odczynie kwasowym. - Poczułem straszny ból i wręcz palenie prawej strony twarzy i ucha, bo w tę okolicę najwięcej dostałem – powiedział pokrzywdzony w rozmowie z PAP. 49-latek został przewieziony do kaliskiego szpitala. Badanie wykazało u niego chemiczne poparzenie twarzy drugiego stopnia. Mężczyzna został w środę przetransportowany do Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich. - Wiem już, że czeka mnie wiele operacji twarzy, ale ucha mi już chyba nie uratują – dodał.

49-latek został oblany kwasem. Mężczyzna mówi, że to było zlecenie

Policja – jak powiedziała w środę oficer prasowy kaliskiej policji asp. Anna Jaworska-Wojnicz – sprawdza wszystkie sygnały. 49-latek twierdzi, że za wszystkim stoi jego szwagier. - Kwasem oblano mnie na zlecenie szwagra. Wiem, że złapano już mężczyznę, który przyjął zlecenie od niego – powiedział w środę w rozmowie z PAP. Jak podkreślił, przyczyną ataku jest konflikt rodzinny. Poszkodowany powiedział, że chodzi o rozwód jego siostry. - Bardzo jej w tym pomagam, ponieważ związała się z człowiekiem, który jest przemocowy wobec niej i córek. Ma założoną "niebieską kartę", został wyeksmitowany z domu, ale to nie przeszkadza mu w tym, żeby nadal je nękać. Siostra w końcu zmądrzała i wystąpiła do sądu z pozwem rozwodowym. On twierdzi, że to ja jestem przyczyną rozpadu jego małżeństwa i po raz pierwszy zagroził mi w dniu urodzin mojego dwuletniego synka – powiedział.

Wiadomo, że w sprawie zatrzymano 61-latka, który może mieć związek z tą sprawą. - Czynności z nim będą prowadzone we czwartek - poinformowała asp. Anna Jaworska-Wojnicz.

Panią Agnieszkę oblano kwasem. Ten moment zmienił jej życie!