Jezioro Turkusowe. Lazurowa woda pełna toksyn nie odstrasza od kąpieli! [WIDEO]

2021-07-24 20:59
Kąpią się w toksycznym jeziorze koło Konina! Samo spacerowanie jest ryzykowne [WIDEO]
Autor: BE / tiktok/ lm.pl Kąpią się w toksycznym jeziorze koło Konina! "Samo spacerowanie jest ryzykowne" [WIDEO]

Jezioro Turkusowe w Wielkopolsce, niedaleko Konina, to sztuczny zbiornik wodny, który wygląda przepięknie. Woda ma kolor lazurowy i zachęca mieszkańców do kąpieli. Problemem w tym, że woda ma w sobie wiele toksyn. To nie odstrasza kąpiących, który bardzo chętnie chłodzą się w jeziorze. Mało kto zważa na to, jak niebezpieczna może być kąpiel!

Miejscowi nazywają to miejsce Lazurowym Jeziorem. Tak naprawdę to Osadnik Gajówka, sztuczny zbiornik wody stanowiący fragment dawnego wyrobiska kopalni węgla brunatnego "KWB Adamów". Został wypełniony wodą i jest wykorzystywany jako składowisko popiołów i żużli przez Elektrownię Adamów, która transportuje je tutaj w formie pulpy. Dzięki zawartości węglanu wapnia woda ma tutaj kolor lazuru, co możecie zobaczyć na wielu zdjęciach. Niestety, ma również silnie zasadowy odczyn, a także grząskie brzegi, dlatego kąpiel w niej oraz chodzenie obwodem akwenu są zabronione.

Niestety coraz częściej zdarza się, że ktoś decyduje się na kąpiel w tym jeziorze. Kilka dni temu jeden śmiałek bez żadnych obaw wszedł do wody, a jego kolega wszystko zamieścił w internecie.

- Odważny się kąpie w toksycznej wodzie. Ale będzie vlog. Tysiąc lajków i on wchodzi do wody - mówi osoba, która nagrywa to "wydarzenie". - Pierwszy Polak, który wchodzi do wody. Czy to jest mądre? Uważam, że nie - dodaje.

O zdarzeniu poinformował lokalny portal lm.pl. Okazuje się, że takich sytuacji jest bardzo dużo. Co może się stać osobie, która wykąpie się w tym jeziorze?

- Może wystąpić czynnik alergiczny, zaczerwienia, ale też poparzenia skóry. Biały piasek to popiół z elektrowni. Samo spacerowanie wokół brzegu jest ryzykowne. To jest jak bagno, podłoże jest grząskie. Człowiek się w nim zapada i jest ogromne ryzyko utonięcia - przyznaje w rozmowie z lm.pl, Maciej Łęczycki, rzecznik Zespołu Elektrowni Pątnów – Adamów – Konin.

Wiele osób myśli, że jezioro jest atrakcją turystyczną. Nic z tych rzeczy. Teren jest zamknięty, a wokół jest wiele tabliczek z zakazami wstępu. Ludzie jednak to kompletnie lekceważą.

Jezioro w Dąbiu koło Zielonej Góry