Policja i sanepid przerwały wesele w Malanowie! Zdecydowana interwencja. Wylegitymowano 81 osób!

Wesele, przyjęcie
Autor: Pixabay Policyjną interwencją zakończyło się przyjęcie weselne, zorganizowane w sali bankietowej w Malanowie (woj. wielkopolskie). Wylegitymowano 81 osób.

Policyjną interwencją zakończyło się przyjęcie weselne, zorganizowane w sali bankietowej w Malanowie (woj. wielkopolskie ). Funkcjonariusze - w towarzystwie pracowników sanepidu - wylegitymowali 81 osób obecnych na uroczystości, wśród nich weselnicy, obsługa i członkowie zespołu muzycznego. Za popełnienie przestępstwa, polegającego na sprowadzaniu niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia wielu osób albo dla mienia w wielkich rozmiarach, powodując zagrożenie epidemiologiczne lub szerzenie się choroby zakaźnej, grozi nawet 8 lat więzienia.

W związku z trwająca pandemią koronawirusa, w Polsce obowiązuje zakaz spotkań, zebrań, imprez i zgromadzeń publicznych w większej liczbie niż 5 osób. Wielkopolscy policjanci wpadli na trop łamania obowiązujących obostrzeń. W miejscowości Malanów (powiat turecki), funkcjonariusze policji i pracownicy sanepidu pojawili się w sali, w której odbywało się przyjęcie weselne, w sobotę (10 kwietnia) po godz. 19:00. Policja nie informuje, skąd otrzymała informację o zgromadzeniu. Jak poinformował PAP asp. sztab. Mateusz Latuszewski, oficer prasowy policji w Turku, na miejscu wylegitymowano 81 osób. Byli to weselnicy, obsługa lokalu oraz członkowie zespołu muzycznego.

Incydent będzie przedmiotem policyjnego dochodzenia. – Wobec właściciela obiektu sanepid wydał decyzję o zaprzestaniu działalności polegającej na organizowaniu imprez okolicznościowych i zgromadzeń, decyzja ta miała rygor natychmiastowej wykonalności. W związku z tym wszystkie osoby obecne w lokalu musiały go opuścić – powiedział PAP Latuszewski.

PRZECZYTAJ TAKŻE: 30 osób na siłowni w Kaliszu. Właściciel kłócił się z policjantami! Posypią się potężne kary?

Cała interwencja zakończyła się po godz. 23:00, nie doszło do żadnych incydentów. Policja nie podaje informacji, w jaki sposób tłumaczyli się organizatorzy zgromadzenia.

Czynności na miejscu policjanci wykonywali z uwagi na możliwość popełnienia przestępstwa polegającego na sprowadzaniu niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia wielu osób albo dla mienia w wielkich rozmiarach, powodując zagrożenie epidemiologiczne lub szerzenie się choroby zakaźnej. Za takie przestępstwo grozi nawet 8 lat więzienia. Z odpowiedzialnością muszą się liczyć także uczestnicy zgromadzenia.

CZYTAJ TEŻ: Kępno: Przez 12 lat ukrywał się przed policją! Miał ZASKAKUJĄCE sposoby

Strajk przedsiębiorców 10 kwietnia w Warszawie