Owca utknęła wysoko nad ziemią
Cała historia wydarzyła się w kamieniołomie w miejscowości Smerdyna w powiecie staszowskim. Kameruńska owca najpewniej zapuściła się tam podczas wędrówki i wspięła na skalną półkę znajdującą się wysoko nad ziemią. Z pozoru mogło wyglądać to jak popis zręczności godny górskiej kozicy.
W rzeczywistości jednak zwierzę znalazło się w poważnych tarapatach. Stroma, niemal pionowa ściana kamieniołomu sprawiła, że owca nie była w stanie samodzielnie wrócić na dół. Przestraszone zwierzę utknęło na niewielkiej półce skalnej i nie ruszało się z miejsca.
Na szczęście sytuację dostrzegli ludzie przebywający w okolicy. Widząc, że owca znalazła się w niebezpiecznym miejscu i nie ma możliwości zejścia, ktoś zadzwonił pod numer alarmowy.
Na miejsce natychmiast skierowano strażaków z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Staszowie. Ratownicy szybko ocenili sytuację i zdecydowali, że konieczne będzie użycie sprzętu alpinistycznego.
Strażacy zeszli po owcę na linach
Ratownicy przygotowali liny i specjalistyczny sprzęt. Jeden ze strażaków opuścił się po skalnej ścianie w kierunku zwierzęcia. Owca przez cały czas cierpliwie czekała na pomoc na swojej skalnej półce.
Po dotarciu do zwierzęcia strażak zabezpieczył je i ostrożnie sprowadził na dół. Cała akcja wymagała dużej precyzji i spokoju, aby nie przestraszyć jeszcze bardziej zwierzęcia.
Gdy owca wreszcie znalazła się bezpiecznie na ziemi, wyraźnie dała odczuć ulgę. Jak relacjonują świadkowie, zwierzę radośnie beczało, jakby dziękując swoim wybawcom za pomoc.
Dzięki szybkiej reakcji osób, które zauważyły niebezpieczną sytuację, oraz sprawnej akcji strażaków z Staszowa, cała historia zakończyła się szczęśliwie. Owca-alpinistka wróciła na ziemię cała i zdrowa, a nietypowa akcja ratunkowa na długo pozostanie w pamięci ratowników.