Nie stawił się do więzienia, trafił do Ukrainy. Straż Graniczna wydała decyzję

34-letni obywatel Ukrainy, skazany za serię oszustw na rok więzienia, został wydalony z Polski i objęty 10-letnim zakazem wjazdu do strefy Schengen. Mężczyzna nie stawił się do odbycia kary, dlatego był poszukiwany listem gończym.

Funkcjonariusze Straży Granicznej prowadzą skutego kajdankami obywatela Ukrainy przed budynkiem Placówki Straży Granicznej w Kielcach. Mężczyzna w mundurze moro jest objęty 10-letnim zakazem wjazdu do strefy Schengen za oszustwa i niestawienie się do odbycia kary. Więcej o wydaleniu cudzoziemca przeczytasz na naszym portalu.
Autor: Straż Graniczna/ Materiały prasowe

Ukrainiec został wydalony z Polski. Nie stawił się do więzienia

34-letni obywatel Ukrainy został wydalony z Polski po tym, jak nie stawił się do odbycia kary pozbawienia wolności za popełnione oszustwa. Decyzją Straży Granicznej mężczyzna otrzymał również 10-letni zakaz ponownego wjazdu nie tylko do Polski, ale także do wszystkich krajów należących do strefy Schengen.

Do zatrzymania cudzoziemca doszło dzięki współpracy policjantów i funkcjonariuszy Straży Granicznej. W poniedziałek, 22 czerwca mężczyzna został przekazany strażnikom granicznym przez kielecką policję. Wcześniej był poszukiwany na podstawie listu gończego, ponieważ mimo prawomocnego wyroku nie zgłosił się do odbycia zasądzonej kary.

Jak wynika z informacji przekazanych przez Straż Graniczną, 34-latek został skazany za serię oszustw popełnionych w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Śledczy ustalili, że ośmiokrotnie doprowadził pokrzywdzonych do niekorzystnego rozporządzenia mieniem. Łączne straty poniesione przez ofiary wyniosły blisko 25 tys. zł.

Za popełnione przestępstwa sąd wymierzył mu karę roku pozbawienia wolności. Mężczyzna nie podporządkował się jednak orzeczeniu i nie stawił się w zakładzie karnym. W związku z tym został objęty poszukiwaniami prowadzonymi przez policję. Po jego zatrzymaniu sprawą zajęła się Straż Graniczna.

Ukrainiec nie może wrócić przez 10 lat

Funkcjonariusze przeanalizowali sytuację prawną cudzoziemca i uznali, że jego dalszy pobyt na terytorium Polski nie jest pożądany. Komendant Placówki Straży Granicznej w Kielcach wydał decyzję zobowiązującą obywatela Ukrainy do powrotu do kraju pochodzenia. W uzasadnieniu wskazano względy bezpieczeństwa i porządku publicznego.

Jednocześnie wobec mężczyzny zastosowano środek w postaci zakazu ponownego wjazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz wszystkich państw obszaru Schengen przez okres 10 lat. Oznacza to, że przez najbliższą dekadę nie będzie mógł legalnie przekroczyć granic żadnego z krajów należących do tej strefy.

Decyzji nadano rygor natychmiastowej wykonalności. W praktyce oznaczało to, że niezwłocznie po zakończeniu czynności administracyjnych funkcjonariusze Straży Granicznej doprowadzili mężczyznę do przejścia granicznego w Medyce. Tam został on przekazany służbom ukraińskim.

Straż Graniczna podkreśla, że wydalenie cudzoziemca było konsekwencją zarówno popełnionych przez niego przestępstw, jak i niewykonania prawomocnego wyroku sądu. Służby przypominają, że wobec obcokrajowców naruszających porządek prawny lub stwarzających zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego mogą być stosowane decyzje zobowiązujące do powrotu oraz wieloletnie zakazy ponownego wjazdu na teren Polski i państw strefy Schengen.

Quiz Wołodymyr Zełenski. Jak dobrze znasz niesamowity życiorys prezydenta Ukrainy?
Pytanie 1 z 12
Jak ma na imię żona Wołodymra Zełenskiego?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki