Spis treści
Pożar wybuchł po północy. 25 strażaków w akcji
Zgłoszenie o ogniu w hali produkcyjno‑magazynowej przy ul. Obuwniczej wpłynęło kilkanaście minut po północy. Jak donosi "Fakt", na miejsce skierowano pięć zastępów straży pożarnej – łącznie 25 strażaków. Ich działania polegały na odłączeniu prądu, ugaszeniu płomieni prądami wody, oddymieniu budynku oraz sprawdzeniu obiektu kamerą termowizyjną. Akcja trwała około dwóch godzin.
Strażacy dodatkowo przeprowadzili kontrolę chemiczną – nie wykryto żadnych niebezpiecznych substancji w powietrzu.
Zakład był nieczynny. Policja bada sprawę, możliwe podpalenie
W chwili wybuchu pożaru w budynku nie było pracowników. Po zakończeniu działań straży teren przejęła policja, która prowadzi szerokie czynności operacyjne. Nadkom. Anna Sławińska z miejscowej komendy potwierdza w rozmowie z Onetem, że brane są pod uwagę różne scenariusze, w tym podpalenie.
Śledczy wykorzystują drona z kamerą termowizyjną do analizy pogorzeliska. Ulica Obuwnicza została zamknięta dla ruchu, co utrudnia kierowcom przejazd przez tę część miasta.
Na miejscu ABW. Służby traktują sprawę „niezmiernie poważnie”
Obecność funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego potwierdził rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński. Podkreślił, że analizowane są wszystkie zebrane informacje, a służby chcą wykluczyć ewentualny akt dywersji. „Sprawę traktujemy niezmiernie poważnie” – zaznaczył w rozmowie z TVN24.
Strategiczne znaczenie fabryki WB Electronics
Zakład WB Electronics produkuje elementy systemów bezzałogowych wykorzystywanych zarówno przez Wojsko Polskie, jak i armię ukraińską. To zwiększa wagę incydentu i tłumaczy zaangażowanie służb specjalnych.
Zakład w Skarżysku‑Kamiennej jest częścią Grupy WB – największej prywatnej firmy zbrojeniowej w Polsce. Wytwarzane są tam m.in. struktury kompozytowe i elementy sterowania dla dronów, w tym systemów takich jak FlyEye czy Gladius. Produkcja działa od października 2022 roku.
Co dalej? Śledczy analizują wszystkie tropy
Na razie nie ma oficjalnych informacji, które pozwoliłyby przesądzić, czy pożar był wynikiem awarii, czy celowego działania. Policja i ABW kontynuują czynności, a służby apelują o ostrożność wobec pojawiających się w sieci spekulacji.
Przedstawiciele firmy poinformowali, że wszystkie procedury związane ze zdarzeniem zadziałały prawidłowo.
"Wszystkie procedury i systemy zadziałały prawidłowo, pożar udało się błyskawicznie ugasić. Ogromne podziękowania dla straży pożarnej i dla pracowników, którzy podjęli działania ratownicze. Zakład po zakończeniu formalności wznowi działanie"
- czytamy w komunikacie Grupy WB.