Spis treści
Tomasz Borkowy szykuje "Nowy Dom"
Tomasz Borkowy - który w serialu grał Andrzeja Talara - zdradził, że przygotowuje powrót tytułu. W rozmowie z "Super Expressem" potwierdza, że kontynuacja będzie się nazywała "Nowy Dom", gdyż do oryginalnego serialu dziś trudno jest od tak wrócić ze względu na ogrom zmian, jakie zaszły w Polsce na świecie przez ponad ćwierć wieku. Powrotem kultowego serialu PRL-u i lat 90. zajmuje się zresztą inny zespół twórców.
ZOBACZ TAKŻE: Szczere wyznanie Barbary Bursztynowicz po ponad 50 latach związku. "Kryzysy są bez przerwy"
Przede wszystkim, tylko w pewnym sensie będzie to powrót do "Domu", do niego nie da się po prostu wrócić i to z wielu powodów. Pierwszy to to, że "Nowy Dom" pisze inna para scenarzystów z innym doświadczeniem i inną metodą pracy. Do tego dochodzi ponad ćwierć wieku od zakończenia zdjęć do ostatniego odcinka "Domu". Dlatego nadałem temu projektowi tytuł "Nowy Dom" - wytłumaczył nam aktor.
Buczkowski na razie nie dostał propozycji
Skontaktowaliśmy się w tej sprawie ze Zbigniewem Buczkowskim, który w serialu grał Henia Lermaszewskiego. Aktor początkowo myślał, że to tylko plotka. Dopiero po usłyszeniu informacji, że za projekt odpowiada Tomasz Borkowy stwierdził, że w takim razie musi to być prawda.
Do mnie na razie nie dzwonili - powiedział i dodał, że mógłby zagrać tylko wtedy, kiedy scenariusz będzie dobry.
Co z nieżyjącą obsadą?
Buczkowski zwrócił też uwagę, że duża część pierwotnej obsady już nie żyje. Borkowy szuka jednak rozwiązań.
Jesteśmy w kontakcie z TVP, jak również z potencjalnymi koproducentami i czekamy na konkretne propozycje. (...) Jestem przekonany, że te postacie, które fani "Domu" chcieliby znowu zobaczyć, pojawią się na ekranie - mówi aktor.