Roztrzaskali lustro za prawie 87 tys. zł. Kamera mogła nic nie nagrać

2026-10-08 13:19

Słynna instalacja artystyczna na Placu Najświętszej Marii Panny w Kielcach padła ofiarą wandali. Ktoś celowo rozbił wielkie lustro warte prawie 87 tysięcy złotych, a sprawców może być trudno namierzyć. Wszystko przez miejski monitoring, który zawiódł.

Kielce: tafla "Niebo Kielc" rozbita

Do aktu wandalizmu doszło w ścisłym centrum Kielc, tuż przed miejscową bazyliką katedralną na Placu Najświętszej Marii Panny. Siła i charakter uszkodzeń sugerują, że tafla została uderzona intencjonalnie i z dużą mocą, co doprowadziło do powstania tzw. pajączka, od którego rysy pokryły całe szkło.

Sytuację skomentował Zbigniew Porębski, przedstawiciel kieleckiego Biura Wystaw Artystycznych. Uznał to za czysty wandalizm, podkreślając jednocześnie wysoką wartość artystyczną zdemolowanego dzieła. Dodał, że twórca instalacji kierował się pozytywnym przesłaniem, a w efekcie doczekaliśmy się bardzo negatywnego i przykrego incydentu.

Turyści w Kielcach oburzeni. "Ktoś zbudował, a ktoś zniszczy"

Zbulwersowani całą sytuacją są zarówno miejscowi, jak i przyjezdni. Spacerujący po stolicy województwa świętokrzyskiego turyści nie kryli oburzenia faktem, że praca i wysiłek włożony w stworzenie instalacji zostały tak bezmyślnie zniweczone. Zwrócili też uwagę na walory estetyczne samych Kielc, ubolewając nad takim traktowaniem miejskiej przestrzeni.

Instalacja "Niebo Kielc" budziła kontrowersje przez 87 tysięcy złotych

Zniszczone dzieło to instalacja "Niebo Kielc", która od początku wzbudzała w mieście sporo emocji, głównie ze względu na koszty. Za projekt zapłacono niemal 87 tysięcy złotych, choć warto zaznaczyć, że większość tej sumy pokryło dofinansowanie z Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku, opłacane ze środków Ministerstwa Kultury. Mimo to wydatki te stały się zarzewiem dyskusji między samorządowcami a kielczanami. Jednakże w obliczu bezmyślnego aktu zniszczenia, spór ten zeszedł na dalszy plan, a wandalizm został zgodnie potępiony.

Kamera miejskiego monitoringu mogła niczego nie zarejestrować

Teraz to lokalna policja będzie musiała ustalić, kto stoi za zniszczeniem rzeźby. Może to być jednak trudne zadanie, bo nagrania z monitoringu stoją pod znakiem zapytania. Mimo że plac znajduje się w zasięgu miejskich kamer, zainstalowany tam sprzęt jest obrotowy.

Jak wynika z nieoficjalnych informacji Radia Eska, istnieje spore prawdopodobieństwo, że w czasie ataku obiektyw był odwrócony i nie zarejestrował kluczowego momentu.

Marek Cecuła i jego "Niebo Kielc"

Za koncepcją instalacji stoi Marek Cecuła, znany i ceniony polski ceramik i projektant, związany m.in. z Royal College of Art w Londynie. Dzieło stanowi dwumetrowy kwadrat wykonany ze wzmacnianego, klejonego szkła pokrytego lustrzaną powłoką. Konstrukcja z nierdzewnej ramy została na stałe wbudowana w chodnik przy kieleckiej katedrze. Zgodnie z zamysłem artysty rzeźba miała „sprowadzać niebo na ziemię”, pozwalając spacerującym obserwować odbicie otoczenia i ich samych. Prawdopodobnie rozbite lustro wkrótce zostanie zastąpione nową taflą.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI