Skarżysko-Kamienna: Milionowe straty po pożarze restauracji. ZWARCIE CZY PODPALENIE? Służby mają swoje typy

2021-02-02 16:08
Płonie restauracja w Skarżysku na Rejowie.
Autor: 998 Skarżysko Płonie restauracja w Skarżysku na Rejowie.

W gaszeniu pożaru restauracji Myśliwska w Skarżysku Kamiennej brało udział 12 zastępów strażaków. Sytuacja została opanowana po około czterech godzinach. Wiadomo, że straty są ogromne, właściciel oszacował je na 1,5 miliona złotych. Służby wypowiedziały się też na temat możliwych przyczyn poniedziałkowego (1.02.2021) pożaru.

Przypomnijmy, strażacy zgłoszenie o pożarze otrzymali około godz. 18 w poniedziałek (1 lutego). Płonął dwukondygnacyjny budynek restauracji "Myśliwska" nad zalewem Rejów. Pierwsze jednostki straży pojawiły się na miejscu w niespełna 10 minut.

"Działania straży pożarnej polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia i podaniu prądów wody. Następnie wyważono drzwi wejściowe do wnętrza obiektu i podano przez nie kolejny prąd wody. Na miejsce zdarzenia przybył właściciel restauracji, który potwierdził, że w obiekcie nie powinny znajdować się żadne osoby" – przekazał we wtorek PAP mł. bryg. Marcin Kuźdub, Komendy Powiatowej PSP w Skarżysku Kamiennej.

Restauracja zamieniona w...studio telewizyjne. To sposób na lockdown!

W wyniku pożaru doszczętnie spłonęło wyposażenie dolnej kondygnacji, pożar strawił też częściowo wyposażenie górnego piętra i poszycia dachowego. W momencie powstania ognia w obiekcie znajdowały się dwie kobiety, pracownice restauracji. Kobiety były w części budynku nieobjętej ogniem. Po zauważeniu dymu ewakuowały się bezpiecznie na zewnątrz i nie odniosły żadnych obrażeń.

W działaniach wzięło udział 12 zastępów straży pożarnej - ponad 40 strażaków. Sytuacja została opanowana po około czterech godzinach. "Po przygaszeniu pożaru ratownicy sprawdzili wszystkie pomieszczenia pod kątem obecności osób poszkodowanych, nikogo nie znaleziono" – dodał.

Straty po pożarze restauracji Myśliwska w Skarżysku Kamiennej

Właściciel oszacował straty na 1,5 mln zł. Wartość uratowanego mienia określił na milion złotych. Ze wstępnej analizy inspektora nadzoru budowlanego wynika, że konstrukcja budynku nie została naruszona.

Strażacy wstępnie uznali, że prawdopodobną przyczyną pożaru było zwarcie instalacji elektrycznej. Jednak policja nie wyklucza, że mogło dojść do podpalenia.

"We wtorek na miejscu były prowadzone oględziny przez biegłego z zakresu pożarnictwa. Nie wykluczamy, że mogło dojść do celowego podpalenia. Jednak ostateczne przyczyny pożaru będą znane po wykonaniu specjalistycznej ekspertyzy" - powiedział PAP Jarosław Gwóźdź, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Skarżysku Kamiennej.