Tragedia na torach. Nie żyje 41-latek. Nie zareagował na sygnały maszynisty

2021-06-08 9:40
Tragedia na torach. Nie żyje 41-latek. Nie zareagował na sygnały maszynisty
Autor: Pixabay Tragedia na torach. Nie żyje 41-latek. Nie zareagował na sygnały maszynisty

We wtorek, niedługo po godzinie 4:00 nad ranem, w miejscowości Pliskowola doszło do tragedii. 41-letni mężczyzna zginął pod kołami pędzącego pociągu. Przyczyny śmierci 41-latka jeszcze nie są znane, choć wiadomo, że mężczyzna nie zareagował na sygnały dźwiękowe, jakie dawał mu maszynista. Zmarły 41-latek to mieszkaniec gminy Osiek.

Jak informuje Joanna Szczepaniak, oficer prasowy staszowskiej policji, do zdarzenia doszło ok. godz. 4:00. Pociąg, za który odpowiadał 56-letni maszynista, jechał przez tory w miejscowości Pliskowola. W pewnym momencie maszynista zauważył idącego po torach człowieka, który - mimo sygnałów dźwiękowych nadawanych z lokomotywy - nie zareagował na nie. Wtedy doszło do zderzenia.

ZOBACZ TEŻ: Dwikozy: Śmierć na drodze! Potrącony 65-letni rowerzysta zmarł!

Obrażenia mężczyzny okazały się bardzo poważne, mimo rozpoczętej reanimacji, stwierdzono zgon 41-latka. Maszynista pociągu był trzeźwy w momencie tragicznego wypadku. Okoliczności zdarzenia będzie wyjaśniać policja i prokuratura. Na tę chwilę nie wiadomo, dlaczego mężczyzna znalazł się na torach.

Co tam w środku gra? Black Sabbath - Sabotage
tom