Służby przekazały pierwsze ustalenia, z których wynika, że tragiczne zdarzenie miało miejsce już po zakończeniu polowania. 56-latek podszedł do bagażnika swojego auta. Myśliwy chciał wypuścić stamtąd psy i zabrać swoją broń.
W trakcie wykonywania tych czynności doszło do wystrzału z broni myśliwskiej, na skutek czego 56 - letni mężczyzna poniósł śmierć na miejscu - przekazał st. asp. Jacek Borek z Komendy Miejskiej Policji w Kielcach. Na miejscu pracowali policjanci, którzy zabezpieczyli teren i rozpoczęli ustalanie dokładnych okoliczności tragedii. Czynności prowadzone są pod nadzorem prokuratora.
Na tym etapie nie są znane wszystkie szczegóły zdarzenia. Śledczy będą ustalać między innymi, w jaki sposób doszło do wystrzału oraz jakie dokładnie czynności wykonywał mężczyzna bezpośrednio przed tragedią.
Postępowanie ma wyjaśnić okoliczności śmierci 56-letniego myśliwego.
Jak udało się ustalić dziennikarzom Radia ESKA, 56 -latek to obywatel Włoch.