Nożownik, zdjęcie poglądowe

i

Autor: shutterstock

Zagadkowa śmierć Łukasza R. Miał ślady po nożu, twierdził, że spadł z drabiny. W tle tajemnicza bijatyka

2022-01-14 15:02

Prokuratura Rejonowa w Końskich skierowała do akt oskarżenia do sądu przeciwko dziesięciu osobom podejrzanym o udział w pobiciu 41-letniego Łukasza R. Cztery kolejne osoby podejrzane o udział w zdarzeniu, do którego doszło ponad dwa lata temu, są nadal poszukiwane. Śmierć 41-latka była tajemnicza i zagadkowa, sam poszkodowany w szpitalu utrzymywał, że rzekomo spadł z drabiny. Dwa dni później zmarł. Śledczy ustalili jednak, że wcześniej doszło do bójki w okolicy aresztu w Kielcach, w której brało udział aż 14 osób. Mimo nagrań z monitoringu, nie wiadomo kto - jak się okazało śmiertelnie - ugodził 41-latka nożem. Tę kwestię wyjaśni dopiero proces sądowy.

Do brutalnego pobicia Łukasza R. doszło 11 września 2019 roku w pobliżu Aresztu Śledczego w Kielcach. Do 41-latka podeszła grupa mężczyzn, którzy zaczęli bić i kopać ofiarę. Mężczyzna miał także rany kłute. Pobity nie przeżył – zmarł dwa dni później w szpitalu.

Z zabezpieczonych nagrań monitoringu kieleckiego aresztu wynikało, że w bójce wzięło udział czternaście osób. W październiku 2019 roku policji udało się zatrzymać ośmiu uczestników. Latem 2020 roku do prokuratury zgłosili się jeszcze dwaj poszukiwani mężczyźni. Tożsamości trzech osób nadal nie udało się ustalić. Natomiast jeden z podejrzanych od 2019 roku ukrywa się przed organami ścigania.

Sam poszkodowany nie chciał współpracować z policją. Kiedy był jeszcze przytomny utrzymywał, że obrażeń doznał po tym, jak spadł z drabiny. Dwa dni później zmarł w szpitalu.

- Na podstawie materiału dowodowego nie jesteśmy w stanie zidentyfikować, która z tych czternastu osób dopuściła się użycia noża lub innego ostrego narzędzia i ugodziła Łukasza R., co w konsekwencji doprowadziło do jego zgonu. Będziemy próbowali to ustalić w ramach wyłączonego postępowania - powiedział Polskiej Agencji Prasowej prokurator Michał Zatoński, zastępca Prokuratora Rejonowego w Końskich.

Uczestnikom bójki przedstawiono zarzuty dotyczące bicia i kopania po całym ciele, spowodowania m.in. obrażeń głowy. Część z oskarżonych będzie też odpowiadać za przestępstwa z ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii i za posiadanie bez zezwolenia materiału wybuchowego.

Prokuratura nie zdradza, jaki mógł być motyw działania oskarżonych. Żaden z nich nie przyznał się do zarzucanych czynów. "Natomiast część osób nie kwestionowała swojej obecności na miejscu zdarzenia" – zaznaczył.

Sprawę będzie rozpatrywana przez Sąd Rejonowy w Kielcach.

Szaleniec zaczaił się na kuriera. Wbił mu w plecy igłę ze strzykawką!
Sonda
Jaka kara powinna być za morderstwo?