Spis treści
Gofry w Sarbinowie potrafią kosztować krocie
Jakiś czas temu odwiedziłam Sarbinowo, czyli jedną z popularniejszych miejscowości nad Bałtykiem. W sezonie to właśnie tutaj spotkamy tłumy wczasowiczów, którzy przyjeżdżają na urlop. Jak wiadomo, wakacje nad Bałtykiem kojarzą się nie tylko z plażą i kąpielami w morzu, ale również z goframi, lodami i innymi słodkimi przekąskami. Tradycyjny gofr jeszcze kilka lat temu uchodził za niedrogi wakacyjny przysmak. Dziś jednak ceny potrafią zaskoczyć i przekonałam się o tym na własnej skórze.
Polecany artykuł:
Gofr za 30 zł? Tyle kosztuje wersja z dodatkami
Na jednym ze stoisk w Sarbinowie uwagę zwraca przede wszystkim oferta gofrów bąbelkowych. Za takiego gofra z lodami włoskimi trzeba zapłacić 27 zł. Jeśli klient zdecyduje się dodatkowo na bitą śmietanę i lody, cena wzrasta do 30 zł. Dla wielu osób więc to cena, za którą w "normalnej" sytuacji mieliby pełny obiad.
Najprostszy wariant, czyli suchy gofr lub gofr z cukrem pudrem, kosztuje natomiast 10 zł. Za samą polewę oczywiście trzeba dopłacić, więc dodatki szybko podnoszą końcową cenę. Ceny poszczególnych pozycji znajdziecie w galerii poniżej.
Dalsza część artykułu znajduje się pod galerią.
Ceny nad morzem. Gofry po 30 zł
Ceny nad morzem
Ceny nad Bałtykiem od lat potrafią zaskakiwać turystów, szczególnie w szczycie sezonu wakacyjnego. Dotyczy to nie tylko noclegów, ale również jedzenia i popularnych przekąsek kupowanych na plaży czy promenadach. Gofry, lody, frytki, ryby czy napoje często kosztują więcej niż w lokalach poza turystycznymi miejscowościami.
Skąd tak wysokie ceny? Jednym z powodów jest sezonowość nadmorskiego biznesu. Właściciele stoisk i lokali mają zaledwie kilka miesięcy w roku, aby zarobić na utrzymanie działalności. Do tego dochodzą wysokie koszty wynajmu atrakcyjnych punktów, pracowników, produktów, energii oraz transportu. W miejscowościach, które latem odwiedzają tysiące turystów, ceny kształtuje również duży popyt.