Chcą dostać się do telefonu zaginionej Emilii Koprowskiej. Śledczy nie odpuszczają

2026-10-08 12:24

Sprawa zaginięcia Emilii Koprowskiej wciąż pozostaje niewyjaśniona. Śledczy nie rezygnują z próby uzyskania dostępu do telefonu 37-latki. Urządzenie wróciło już do koszalińskiej policji, jednak nadal pozostaje zablokowane. Co dalej w tej tajemniczej sprawie?

Sprawa tajemniczego zniknięcia 37-letniej Emilii Koprowskiej weszła w nową fazę. Jak potwierdziła rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Koszalinie, prokurator Ewa Dziadczyk, 23 września zostało wszczęte śledztwo, które objęło nadzorem sprawę poszukiwań. Na obecnym etapie śledczy nie zdradzają jednak, w jakim kierunku jest ono prowadzone.

W rozmowie z "Super Expressem" prokurator wyjaśniła obecny status sprawy.

- W tej sprawie Prokuratura Okręgowa w Koszalinie wszczęła śledztwo 23 września. Na chwilę obecną nie podajemy informacji o kierunku postępowania. Obecnie policja swoją drogą prowadzi akcję poszukiwawczą i są na bieżąco przesłuchiwane osoby, które coś wiedzą w tej sprawie. Każdy ślad jest badany i przekładany na proces w formie protokołów

- przekazała prokurator Ewa Dziadczyk

Kluczowy dowód wciąż niedostępny

Według informacji przekazanych przez „Fakt” telefon Emilii Koprowskiej był wcześniej przekazany z koszalińskiej komendy do jednostki wojewódzkiej w Szczecinie. Po pewnym czasie telefon wrócił jednak do Koszalina.

„Fakt” poinformował, że urządzenie nadal jest zabezpieczone kodem i nie zostało odblokowane. Przypomnijmy, że policja informowała wcześniej, że podane przez męża zaginionej kody nie pozwoliły uzyskać dostępu do telefonu.

Prokurator Ewa Dziadczyk w rozmowie z "Faktem" potwierdziła, że trwają dalsze próby dostania się do zawartości urządzenia.

- Telefon wrócił już do Koszalina, ale cały czas pozostaje zablokowany. Trwają dalsze próby dostania się do niego. Skorzystamy teraz z pomocy kilku instytucji, które zajmują się takimi rzeczami. Będzie to nieodpłatna czynność w ramach śledztwa

- powiedziała "Faktowi" prokurator. 

Co wydarzyło się w Darłowie?

Przypomnijmy, Emilia Koprowska zaginęła w nocy z 30 sierpnia w Darłowie, gdzie brała udział w plenerowej imprezie "ZEN Wydm". Ostatni ślad po niej to najprawdopodobniej moment, gdy wysiadała z taksówki niedaleko hotelu Jan. Kilka tygodni później, 21 września, natrafiono na rzeczy osobiste należące do 37-latki. O odkryciu informowała "Super Express" mł. asp. Paulina Wiśniewska z koszalińskiej policji:

- 21 września został znaleziony i zabezpieczony plecak należący do zaginionej kobiety. Rzeczy zostały znalezione około dwóch kilometrów w głąb lądu, od hotelu Jan, tam gdzie kobieta ostatni raz wysiadała z taksówki. Znaleziono tam plecak i dwa pęki kluczy.

Policja apeluje o pomoc. Rysopis zaginionej

Funkcjonariusze z Koszalina nieustannie prowadzą poszukiwania i proszą o kontakt wszystkie osoby, które mogą mieć jakiekolwiek informacje na temat miejsca pobytu kobiety.

  • Rysopis: szczupła, wysmukła sylwetka, włosy kasztanowe/brązowe, oczy zielone.
  • Znaki szczególne: tatuaż znaku zodiaku RYBY na prawej stronie ciała oraz tatuaż „KRYSTIAN” na prawej dłoni/palcu w miejscu obrączki.
  • Ubranie w dniu zaginięcia: białe jeansy, biała koszulka z napisem „Cherry”, czarna skórzana kurtka i białe tenisówki z logo „Big Star”. Miała przy sobie brązowy plecak i okulary w czerwonych oprawkach.

Każdy kto widział Emilię lub ma informacje dotyczące jej miejsca pobytu, proszony jest o kontakt z Komendą Miejską Policji w Koszalinie przy ul. Słowackiego 11, pod numerem telefonu 47 78 41 543 lub numerem alarmowym 112.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI