Sprawa zaginięcia 37-letniej Emilii Koprowskiej poruszyła całą Polskę. Kobieta zaginęła 30 sierpnia podczas pobytu w Darłowie, w rejonie festiwalu techno „ZEN Wydm”, i od tamtej pory nie skontaktowała się z rodziną. Po ponad dwóch tygodniach niepewności i intensywnych poszukiwań, jej bracia, Jerzy i Piotr, postanowili zabrać głos. Na konferencji prasowej zorganizowanej przez biuro detektywa Krzysztofa Rutkowskiego, zaapelowali o pomoc do wszystkich, którzy mogą cokolwiek wiedzieć o losie ich siostry.
"Pójdziemy do samego diabła". Determinacja braci Emilii
Jerzy i Piotr nie ukrywają swojej ogromnej determinacji w dążeniu do odnalezienia siostry. Mężczyźni nie chcą snuć hipotez na temat tego, co mogło się wydarzyć. Ich jedynym celem jest odnalezienie Emilii. Jak sami przyznają, są gotowi na wszystko.
- Pójdziemy do samego diabła, byle tylko dowiedzieć się, gdzie jest Emilia
- mówił na poniedziałkowej konferencji drżącym głosem Jerzy, którego cytuje "Fakt".
Bracia z trudem powstrzymywali emocje, zwracając się bezpośrednio do opinii publicznej.
- Proszę was wszystkich. Pomóżcie nam znaleźć naszą siostrę. Będziemy szukać do samego końca. Bez was sobie nie poradzimy. W was jest siła, którzy możecie nam pomóc. Każdą informację przekażcie nam lub na policję
- mówił Jerzy, słyszmy na nagraniu udostępnionym przez serwis gk24.pl.
Wtórował mu jego brat, Piotr, który również prosił o przekazywanie wszelkich, nawet pozornie nieistotnych informacji.
- Chciałbym zaapelować do wszystkich ludzi, którzy wiedzą, widzieli, słyszeli cokolwiek o mojej siostrze. Gdzie jest, jak się czuje. O przekazanie informacji na policję czy też tu do biura pana Krzysztofa
- powiedział na konferencji Piotr.
"To jest czyjaś siostra, córka". Rutkowscy włączają się w poszukiwania
W poszukiwania aktywnie zaangażowali się Krzysztof i Maja Rutkowscy. Żona detektywa opublikowała w mediach społecznościowych wzruszające posty, w których podkreśla, jak ważna jest ludzka empatia i każda informacja.
- To nie jest kolejna historia w internecie. To jest czyjaś siostra, córka, bliska osoba. Emilia wciąż jest poszukiwana. Jej bracia nie tracą nadziei i będą szukać do samego końca. Jeśli cokolwiek widziałeś, cokolwiek wiesz nawet najmniejszy szczegół przekaż tę informację na numer alarmowy Biura Rutkowski 600 007 007
- napisała Maja Rutkowski.
W kolejnym wpisie zwróciła się bezpośrednio do zaginionej, a także do osób, które mogą znać jej los.
- Emilio, gdziekolwiek jesteś pamiętaj, że czekają na Ciebie ludzie, dla których jesteś całym światem. Mama, synek, bracia i cała rodzina wciąż mają nadzieję, że jesteś bezpieczna. Jeśli tylko możesz, odezwij się… nie musisz niczego wyjaśniać. Najważniejsze, żeby wiedzieli, że żyjesz. A jeśli ktokolwiek wie, gdzie może być Emilia prosimy, nie przechodźcie obojętnie. Każda informacja może mieć znaczenie
- zaapelowała detektyw Maja Rutkowski.
Sam Krzysztof Rutkowski poinformował o złożeniu zeznań, które mogą wnieść do sprawy nowe, kluczowe światło.
- Jestem po złożonych zeznaniach, które dotyczą zaginięcia Emilii Koprowskiej. Informacje, które zostały przekazane mogą stać się przełomem w toczącym się postepowaniu
- powiedział detektyw.
Policja prosi o pomoc. Każda informacja jest cenna
Koszalińska policja opublikowała oficjalny komunikat w sprawie zaginięcia 37-latki. Funkcjonariusze proszą o kontakt każdą osobę, która może pomóc w ustaleniu miejsca pobytu kobiety.
Rysopis zaginionej Emilii Koprowskiej:
- sylwetka: szczupła, wysmukła
- włosy: kasztanowe/brązowe
- oczy: zielone
Znaki szczególne:
- tatuaż znaku zodiaku RYBY na prawej stronie ciała
- tatuaż „KRYSTIAN” na prawej dłoni/palcu w miejscu obrączki
Ubiór w dniu zaginięcia:
- białe jeansy
- biała koszulka z napisem „Cherry”
- czarna skórzana kurtka
- białe tenisówki z logo „Big Star”
- brązowy plecak i okulary w czerwonych oprawkach
- Każda informacja może być cenna. Jeśli widziałeś Emilię lub masz informacje dotyczące jej miejsca pobytu, skontaktuj się z Komendą Miejską Policji w Koszalinie przy ul. Słowackiego 11, tel. 47 78 41 543 lub 112
- apeluje koszalińska policja.