Spis treści
Ranny koziołek na trasie DK11
Sytuacja miała miejsce w środę, 24 czerwca na odcinku łączącym Szczecinek i Skotniki. Tuż przy krawędzi ruchliwej drogi krajowej nr 11 znajdował się młody, ranny koziołek. Zwierzę najprawdopodobniej wtargnęło na jezdnię, gdzie zostało uderzone przez przejeżdżające auto. Kierowca pojazdu oddalił się z miejsca zdarzenia, zostawiając osłabionego i przerażonego osobnika na pastwę losu.
Według informacji przekazanych przez asp. sztab. Annę Matys z Komendy Powiatowej Policji w Szczecinku, wsparcie nadeszło błyskawicznie dzięki godnej naśladowania postawie jednego z uczestników ruchu drogowego, który zatrzymał swój pojazd i skontaktował się z mundurowymi.
– Dzięki wrażliwości jednego z kierujących, który zatrzymał się i powiadomił policję, pomoc dotarła bardzo szybko – podkreśla asp. sztab. Anna Matys.
Funkcjonariusze drogówki ze Szczecinka zabezpieczyli teren
Dyżurny wysłał na wskazany odcinek funkcjonariuszy z wydziału ruchu drogowego. Policjanci odpowiednio oznakowali miejsce zdarzenia i doprowadzili do zmniejszenia prędkości przejeżdżających aut, by chronić potrąconego osobnika. Stróże prawa pozostali przy młodym zwierzęciu, pilnując, by w amoku ponownie nie wtargnęło na pas ruchu.
– Do czasu przyjazdu lekarza weterynarii policjanci zajęli się zwierzęciem i zadbali o jego bezpieczeństwo – relacjonuje asp. sztab. Matys.
Weterynarz przetransportował zwierzę do lecznicy weterynaryjnej
Na miejsce zdarzenia dotarł wezwany przez oficera dyżurnego weterynarz. Przy pomocy policjantów zabezpieczył osłabionego koziołka i przewiózł go do odpowiedniej placówki medycznej. Z doniesień szczecineckich mundurowych wynika, że pacjent otrzymał niezbędną pomoc i jego stan ulega systematycznej poprawie.
Policjanci tłumaczą, co zrobić w przypadku kolizji z dzikim zwierzęciem
Jakie kroki podjąć, gdy dojdzie do potrącenia zwierzyny leśnej? Mundurowi proszą zmotoryzowanych o rozwagę i odpowiednie podejście w takich sytuacjach.
– Nieumyślne potrącenie zwierzęcia jest kolizją i kierowca nie będzie za to karany. Karze podlega natomiast ten, kto nie udzieli pomocy potrąconemu zwierzęciu lub nie zawiadomi odpowiednich służb – przypomina asp. sztab. Matys.
Dzięki szybkiej reakcji kierowcy i sprawnej interwencji policjantów mały koziołek dostał drugą szansę i może wrócić do zdrowia.