- 12-latek groził nożem kuchennym koledze przed szkołą podstawową w Choczni. Na szczęście nikomu nic się nie stało.
- Tego samego dnia w wadowickiej szkole podstawowej uczeń chwalił się, że ma nóż w plecaku; choć nie znaleziono narzędzia, sprawa również zostanie skierowana do sądu dla nieletnich.
- Wadowicka policja prowadzi wzmożone działania kontrolne i prewencyjne wokół szkół w związku z serią ostatnich incydentów.
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w piątek (9 października) rano, jeszcze przed rozpoczęciem pierwszych zajęć lekcyjnych. Jak poinformowała agencję PAP rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Wadowicach, asp. szt. Agnieszka Petek, 12-letni chłopiec wyciągnął nóż kuchenny i zaczął nim grozić swojemu rówieśnikowi. Przerażony i zszokowany uczeń nie wszedł do budynku szkoły, lecz natychmiast uciekł do domu. O całym zajściu niezwłocznie opowiedział swoim bliskim, którzy z kolei zaalarmowali dyrekcję placówki edukacyjnej.
Reakcja dyrekcji oraz wezwanych na miejsce funkcjonariuszy policji była błyskawiczna. Okazało się, że po całym incydencie agresywny nastolatek postanowił pozbyć się dowodu. 12-latek ukrył niebezpieczne narzędzie w zaroślach nieopodal terenu szkoły, po czym jak gdyby nigdy nic poszedł na lekcje. Policjanci szybko zlokalizowali i zabezpieczyli kuchenny nóż. Chłopiec został zatrzymany i przekazany pod opiekę rodziców, jednak to nie koniec jego kłopotów. Jak podkreśla asp. szt. Agnieszka Petek, mundurowi sporządzili już kompletną dokumentację, która zostanie przekazana do sądu rodzinnego i nieletnich, który podejmie decyzję o dalszym losie nastolatka.
Jak się okazuje, to nie był jedyny niepokojący sygnał tego dnia w powiecie wadowickim. W innej szkole podstawowej na terenie Wadowic wybuchła panika po tym, jak jeden z uczniów zaczął chwalić się rówieśnikom, że w swoim plecaku ukrywa nóż. Nauczyciele natychmiast zareagowali i wezwali na miejsce patrol policji. Choć po przeszukaniu okazało się, że chłopiec nie posiadał żadnego niebezpiecznego narzędzia, sprawa również skończy się w sądzie. Policja tłumaczy, że bezmyślne rozpowszechnianie takich informacji wywołuje ogromny strach i chaos, dlatego autor fałszywego alarmu
Zagrożenia w placówkach edukacyjnych. Policja zwiększa obecność w szkołach
Jak informuje Małopolska Policja, od wczoraj policjanci prowadzą intensywne działania w rejonach wszystkich typów placówek edukacyjnych. Pod szczególnym nadzorem znajdują się nie tylko szkoły podstawowe i ponadpodstawowe, ale również przedszkola, gdzie bezpieczeństwo najmłodszych jest absolutnym priorytetem. Funkcjonariusze skupiają się na monitorowaniu otoczenia budynków, zwracając uwagę na każdą niepokojącą sytuację. Ich zadaniem jest szybkie i adekwatne reagowanie na rozpoznane zagrożenia, co ma na celu eliminowanie potencjalnych niebezpieczeństw zanim te eskalują. W ramach tych działań, policja w Małopolsce ściśle współpracuje z dyrektorami szkół oraz osobami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo w poszczególnych placówkach. To kluczowe, aby stworzyć spójny system ochrony, który pozwoli na efektywne zarządzanie kryzysowe. W sytuacjach uzasadnionych i po dokładnej analizie, interwencje mogą być podejmowane również na terenie samych szkół, co podkreśla determinację służb w zapewnieniu pełnej ochrony.