15-letni Sebastian spał z mamą na ulicy. Teraz może zasypiać spokojnie w swoim łóżku

i

Autor: facebook

Poruszająca historia

15-letni Sebastian spał z mamą na ulicy. Teraz może zasypiać spokojnie w swoim łóżku

Do tej pory los nie oszczędzał 15-letniego Sebastiana i jego mamy. Zdarzało się, że wraz z mamą sypiał na ulicy, bo nie było ich stać na wynajęcie najtańszego noclegu. Chłopak był bardzo zdeterminowany, od dłuższego czasu prosił o pomoc, aż w końcu wysłał maila do posła z Sosnowca. Internauci odmienili życie chłopcu i jego mamie.

Sebastian spał wraz z mamą na ulicy. W końcu poprosił o pomoc posła

Historia 15-letniego Sebastiana i jego mamy poruszyła serca internautów. O tym, jak dużo w życiu przeszedł ten chłopiec pisaliśmy między innymi w artykule: 15-letni Sebastian od kilku lat żyje z mamą na ulicy. Poprosił o pomoc: "Kiedy zostanę lekarzem, to wszystko panu zwrócę".

"Jesteś najlepszym, co to dziecko ma". Magda opowiada o doświadczeniach swoich oraz podopiecznych Fundacji

Był wzorowym uczniem, dlatego szkoła do której chodził przez pięć lat, nawet się nie zorientowała, że rodzina może mieć tak poważne problemy.

Co zresztą przyznała w rozmowie z "Faktem", Edyta Chrobik dyrektorka SP nr 18 w Krakowie, chłopiec był wzorowym uczniem.

"To był wzorowy uczeń, zaopiekowany, zadbany, zawsze wyjeżdżał z nami na wycieczki. Nikt nigdy nie zgłaszał żadnych nieprawidłowości, jakie miałyby się tam dziać, ani on, ani jego koledzy, ani rodzice. Mieliśmy bardzo dobry kontakt z jego mamą, nigdy nie było wiadomo, że coś jest nie tak" - cytuje wypowiedź kobiety "Fakt".

Wszystko odmieniło się, gdy wysłał maila do posła z Sosnowca, Łukasza Litewki. Ten poruszony słowami chłopca postanowił nagłośnić jego historię na swoim oficjalnym profilu na Facebooku, a jego fundacja Litewka Team założyła zbiórkę na popularnym portalu, by pomóc rodzinie stanąć na nogi.

15-latek teraz będzie mógł spać spokojnie w swoim łóżku

Zbiórka którą zorganizowała fundacja Team Litewka przeszła najśmielsze oczekiwania. Internauci poruszeni historią Sebastiana i jego mamy, do tego stopnia, że w ciągu kilku dni udało się zebrać 727 700 zł.

We wtorek, 27 sierpnia Sebastian wraz z mamą spotkali się z Łukaszem Litewką w siedzibie jego fundacji w Sosnowcu. W trakcie spotkania ustalili, jak będzie wyglądało wydatkowanie pieniędzy, które zabrano na pomoc rodzinie.

Omówiliśmy najważniejsze czyli model finansowania przyszłości Sebastiana. Do 18 roku życia (niecałe 3 lata) wynajmujemy Sebastianowi i mamie mieszkanie w Krakowie. Zwykłe, skromne mieszkanie tak by zapewnić najważniejsze czyli dach nad głową - przekazał poseł Łukasz Litewka.

Oprócz tego Sebastian każdego miesiąca będzie otrzymywał kieszonkowe.

- On nie chciał wstydził się, ale ja uważam, że jak każdy młody chłopak powinien mieć możliwość by kupić sobie wymarzone buty, pojechać na wycieczkę, zakochać się i zabrać dziewczynę na lemoniadę, pójść do kina - pisze Litewka.

Fundacja uzbieranych pieniędzy zakupi również Sebastianowi zestaw książek, laptop, garnitur oraz wszystkie rzeczy do szkoły tak by już w najbliższy poniedziałek po prostu uśmiechnął się wśród nowych rówieśników. Jak zapowiada poseł, przedstawiciele fundacji odwiedzą Sebastiana i jego mamę ponownie za trzy lata, czyli w momencie, gdy chłopak będzie pełnoletni. Wówczas otrzyma pozostałą kwotę ze zbiórki.

- Namówimy go by kupił sobie mieszkanie, by opłacił studia i by żył i realizował swoje marzenia. To będzie długa podróż, ale mam nadzieję, że piękna.(..) To najrozsądniejszy model finansowania, który przyjęliśmy - kończy Litewka.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki