- Krakowska Prokuratura Okręgowa zajmuje się sprawą śmierci Łukasza W., który zginął od policyjnej kuli 10 grudnia 2025 roku w Myślenicach.
- Śledczy sprawdzają, czy funkcjonariusz przekroczył swoje uprawnienia oraz czy dopełnił wszystkich procedur podczas tragicznej interwencji.
- Biuro Spraw Wewnętrznych analizuje nagrania i zeznania, a postępowanie wciąż toczy się "w sprawie", bez postawienia komukolwiek zarzutów.
Śmierć Łukasza W. pod lupą prokuratury
Krakowska Prokuratura Okręgowa potwierdziła w oficjalnym komunikacie, że postępowanie wyjaśniające okoliczności zgonu Łukasza W. jest prowadzone wielowątkowo. Głównym przedmiotem analizy jest fakt pozbawienia życia mężczyzny na skutek użycia broni służbowej. Śledczy biorą pod uwagę scenariusz, w którym mundurowy z komendy w Myślenicach mógł przekroczyć swoje uprawnienia podczas wykonywania czynności służbowych.
Kluczowym celem śledztwa jest ustalenie, czy oddanie strzałów było ostatecznością zgodną z przepisami, czy też doszło do fatalnego w skutkach błędu. Weryfikowany jest również drugi wątek, dotyczący ewentualnego niedopełnienia obowiązków. Prokuratorzy sprawdzają, czy czynności związane z zatrzymaniem Łukasza W. w dniu 10 grudnia 2025 roku zostały przeprowadzone w sposób prawidłowy od samego początku aż do tragicznego końca.
Funkcjonariusz z Myślenic bez zarzutów
Obecnie śledztwo toczy się w fazie „in rem”, co oznacza postępowanie w sprawie, a nie przeciwko konkretnemu człowiekowi. Na tym etapie żadna osoba nie usłyszała formalnych zarzutów prokuratorskich. Taka strategia ma pozwolić organom ścigania na zgromadzenie kompletnego i niepodważalnego materiału dowodowego przed podjęciem dalszych decyzji procesowych.
Wszystkie czynności wykonują funkcjonariusze z Wydziału Spraw Wewnętrznych Policji w Krakowie, co jest rutynowym działaniem w przypadkach dotyczących mundurowych. Praca operacyjna skupia się teraz na szczegółowej analizie zabezpieczonych nagrań z monitoringu oraz przesłuchiwaniu licznych świadków zdarzenia. Dalsze kroki prawne zostaną podjęte dopiero po wnikliwym zbadaniu wszystkich zebranych dowodów.
„do czasu skompletowania pełnego materiału dowodowego nie planuje się wykonania czynności procesowych z funkcjonariuszami policji biorącymi udział w interwencji” – czytamy w komunikacie prokuratury.