4-letni Emil z Krakowa potrzebuje operacji za... 1,7 miliona dolarów [AUDIO]

2016-02-22 9:25

Emil urodził się w Krakowie w 2011 roku, jako jeden z bliźniaków. Przyszedł na świat z wrodzoną wadą serca. Upraszczając - naczynia chłopca nie rosną wystarczająco wraz z nim. Lekarze robią co mogą, ale jedyną szansą dla Emilka jest niewyobrażalnie droga operacja w Stanach Zjednoczonych.

Emil
Autor: Archiwum serwisu Emil

Operacja Emilka miałaby być 2 lub 3-etapowa. Pierwszy etap wyceniono na na 1,3-1,7 miliona dolarów. Aby ustalić termin przyjęcia, rodzice muszą wpłacić 800 tysięcy dolarów, a przed samą operacją resztę sumy. Dodatkowo trzeba opłacić badania i przeloty. Kwota, jakiej potrzebuje mały Emil, jest astronomiczna.


- Przed każdą interwencją rodzice słyszą, że syn ma 50 proc. szansy na przeżycie. I co chwilę komentarze lekarzy: "Proszę Emilowi nie planować Komunii. Rokowania są pesymistyczne. Przecież wie pani od początku jak jest z Emilkiem…" Ale Emilek jest waleczny. Upada i się podnosi. I chce żyć. I jest szansa by Emil żył - czytamy na stronie internetowej emilkoryczan.pl.

Na ten moment rodzina Emila uzbierała 1,6 miliona złotych, czyli około 400 tysięcy dolarów. - Powinniśmy jak najszybciej zebrać depozyt: 800 tysięcy dolarów. Były dwie możliwości operacji: albo czerwiec, albo wrzesień. Żeby ustalić operację na czerwiec, musielibyśmy mieć depozyt do końca lutego. Mamy na ten moment niestety tylko połowę. Jesteśmy przerażeni, bo stan Emila cały czas się pogarsza - mówi mama chłopca.


Emilowi można pomóc dokonując wpłaty na konto:

Fundacja Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym “Kawałek Nieba”
Bank BZ WBK 31 1090 2835 0000 0001 2173 1374
Tytułem: “411 pomoc w leczeniu Emila Koryczan”
Wpłaty zagraniczne: PL31109028350000000121731374
Swift code: WBKPPLPP

Więcej szczegółów dotyczących pomocy dla Emila znajdziecie na stronie internetowej.

Z małym Emilem i jego mamą spotkała się Ewa Sas, reporterka Radia ESKA:

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki