Nowa atrakcja w Energylandii. Najwyższa podpora już stoi! Tak wygląda wing coaster

W Energylandii trwa właśnie realizacja jednej z najbardziej wyczekiwanych inwestycji ostatnich lat. Budowa pierwszego w naszym kraju wing coastera wkroczyła w kluczową fazę. Konstrukcja osiągnęła już swoją maksymalną wysokość, co oznacza, że najwyższa podpora została pomyślnie zamontowana.

  • W Energylandii trwa budowa pierwszego w Polsce wing coastera, który właśnie osiągnął swoją maksymalną wysokość.
  • Na najwyższej podporze konstrukcji rozpoczął się już montaż elementów toru, a na placu budowy czekają kolejne części instalacji.
  • Wing coaster to wyjątkowy typ rollercoastera, w którym pasażerowie siedzą po bokach toru, nie mając nic pod stopami ani nad głowami.

Wing coaster kolejną atrakcją Energylandii. W Polsce to nowość

W Energylandii powstaje pierwszy w Polsce wing coaster. Prace na terenie małopolskiego parku rozrywki postępują w szybkim tempie. Najwyższa podpora gigantycznej konstrukcji już dumnie wznosi się prezentuje, a pracownicy rozpoczęli montaż kluczowych elementów toru na samym jej szczycie.

- Dzisiaj w EnergyLandii nastąpił ważny moment. Wing coaster osiągnął swoją maksymalną wysokość. Najwyższa podpora już stoi, a na jej szczycie rozpoczął się montaż elementów toru. Przy Abyssusie leży jeszcze dużo fragmentów szyn, natomiast przy drodze krajowej jest mnóstwo podpór - informuje facebookowy profil FOMO Coaster.

Fani parków rozrywki z niecierpliwością wyczekują oficjalnego ogłoszenia daty otwarcia nowej strefy. Choć przedstawiciele parku nie zdradzają jeszcze szczegółów dotyczących nowej atrakcji, sam widok rosnącej konstrukcji pozwala przypuszczać, że będzie to jeden z największych hitów nadchodzących sezonów turystycznych.

Wing coaster - co to za atrakcja?

Wing coaster to wyjątkowo widowiskowy i specyficzny rodzaj stalowego rollercoastera, który dostarcza pasażerom zupełnie innych odczuć niż tradycyjne kolejki górskie. Jego unikalna konstrukcja polega na tym, że fotele dla pasażerów są umieszczone bezpośrednio po bokach toru, a nie nad lub pod nim.

W praktyce oznacza to, że śmiałkowie dosłownie wiszą w powietrzu. Podczas jazdy nie mają niczego nad swoimi głowami ani pod stopami, co potęguje uczucie swobodnego lotu i całkowitej wolności. Pierwszą tego typu konstrukcją na świecie był słynny Raptor, który został otwarty w 2011 roku we włoskim parku rozrywki Gardaland, z miejsca stając się hitem i wyznaczając zupełnie nowe standardy w branży. Teraz ta rewolucyjna technologia nareszcie trafia do Polski, a fani ekstremalnych doznań już zacierają ręce.

Sonda
Czy kiedykolwiek byłeś w Energylandii?
Architektura. Już raz zrobiliśmy to dobrze. Powrót jest możliwy, ale potrzebujemy lepszych narzędzi do kształtowania przestrzeni I Magdalena Orzeł-Rurańska

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI