- Ksiądz Józef Zborek został nagrodzony przez wójta gminy Oświęcim za swoją wieloletnią działalność dobroczynną na rzecz lokalnej szkoły.
- Mirosław Smolarek, wójt gminy Oświęcim zdradził, że duchowny przez 29 lat przeznaczał nauczycielską pensję na m.in. wsparcie dzieci i remonty.
- Ksiądz stracił wcześniej stanowisko proboszcza. Kuria zarzuciła mu stałe przekraczanie liczby odprawianych mszy oraz spalenie ksiąg intencji.
Ksiądz Józef Zborek nagrodzony przez wójta. Przez 29 lat wspierał szkołę
Były proboszcz z Grojca, ksiądz Józef Zborek, otrzymał specjalną nagrodę od Mirosława Smolarka, wójta gminy Oświęcim. Wójt podkreślił, że to wyróżnienie jest formą podziękowania za wieloletnią działalność. Przyznał w rozmowie z portalem Fakty Oświęcim: „Ta nagroda wójta, uczciwie mówiąc, należała mu się corocznie”.
Wójt wyjawił również nieznaną dotąd tajemnicę księdza, który starał się pomagać w ciszy i bez rozgłosu. Przez niemal 30 lat kapłan przekazywał swoje wynagrodzenie z pracy katechety na cele charytatywne. Kupował posiłki dla biednych uczniów, dofinansowywał pomoce dydaktyczne oraz remonty w szkole. Według słów Mirosława Smolarka była to stała i przemyślana pomoc trwająca przez 29 lat.
Proboszcz z Grojca odwołany. Poszło o msze i księgi parafialne
Wcześniej Watykan podtrzymał decyzję biskup bielsko-żywieckiego o usunięciu księdza Józefa Zborka ze stanowiska proboszcza. Kapłan w wydanym oświadczeniu wyjaśnił, że powodem były zarzuty o niszczenie ksiąg parafialnych i bezprawne korzystanie ze stypendiów mszalnych. Uznał tę decyzję za krzywdzącą, twierdząc, że pieniądze z dodatkowych mszy były zawsze sumiennie przekazywane do kurii.
Do sprawy odniosła się też bielsko-żywiecka kuria. Z oficjalnego stanowiska wynika, że duchowny regularnie naruszał przepisy dotyczące ilości odprawianych mszy świętych i zniszczył księgi z intencjami. Jednocześnie kuria podkreśliła, że nie umniejsza dobrych czynów księdza Józefa Zborka i że nadal pozostaje on pełnoprawnym kapłanem.