Zatrzymali go po śmiertelnym pobiciu 36-letniego Kuby. Teraz zapadła decyzja!

2026-08-26 16:25

Na krakowskim osiedlu willowym doszło do tragicznego w skutkach ataku. Zmasakrowanego 36-latka odnalazł na ulicy przechodzień. Mężczyzna zmarł podczas próby ratowania mu życia. Sąd rodzinny właśnie ogłosił postanowienie wobec jednego z zatrzymanych, który nie jest pełnoletni.

Sąd podjął decyzję w sprawie nieletniego w Krakowie

Na terenie jednego z osiedli w Krakowie brutalnie zaatakowano 36-latka. Ciężko rannego mężczyznę odnalazł obcy człowiek, który wezwał służby. Ofiara w tragicznym stanie trafiła do karetki, jednak wysiłki medyków nie przyniosły efektu, a mężczyzna zmarł. Policjanci zatrzymali w tej sprawie kilka osób, a wśród nich znalazł się nastolatek. Właśnie dlatego sprawa trafiła przed oblicze sądu rodzinnego.

Sąd rodzinny w środę, 26 sierpnia, postanowił rozpocząć procedurę wyjaśniającą. Będzie ona dotyczyć sprawdzenia, czy nastolatek popełnił czyn karalny albo wykazuje oznaki demoralizacji. Równocześnie podjęto kluczową decyzję o opuszczeniu przez chłopaka placówki izolacyjnej.

Sąd będzie weryfikował jego udział w zdarzeniu i rolę w tym zdarzeniu – przekazał Zbigniew Zgub, rzecznik prasowy ds. cywilnych Sądu Okręgowego w Krakowie.

Sąd nie zdecydował o tym, żeby jakieś środki w związku z tą sprawą wydawać i stosować i zarządził zwolnienie nieletniego z Izby Dziecka – dodał rzecznik.

Jak dotąd służby nie przekazały informacji, jaki będzie los drugiej z zatrzymanych w tej sprawie osób.

Policjanci z Małopolski szukają sprawców pobicia 36-latka

Nad sprawą zabójstwa pracują obecnie funkcjonariusze z Małopolski. Zdecydowano się nawet na stworzenie w tym celu specjalnego zespołu śledczych, który ma zidentyfikować każdego, kto mógł brać udział w zbrodni. Dziennikarze Radia Eska ustalili nieoficjalnie, że trzy osoby rzekomo zamieszane w napaść mogą ukrywać się poza granicami Polski, gdzieś na południu kontynentu. Służby wciąż pracują nad tym, by ich zlokalizować. Obecnie funkcjonariusze odtwarzają sekunda po sekundzie brutalny incydent i próbują określić, w jakim stopniu zatrzymani przyczynili się do śmierci 36-latka.

Doprowadzenie do prokuratury Huberta B. ( 26 l.) który zabił młode małżeństwo na ul. Solnej wjeżdżając w nie samochodem

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki