Ferie zimowe w cieniu pandemii. Właściciele hoteli na Podhalu ŁAMIĄ prawo, żeby przeżyć!

2021-01-15 20:06 ago
Ferie zimowe w cieniu koronawirusa. Właściciele hoteli na Podhalu ŁAMIĄ prawo, żeby przeżyć!
Autor: pixabay.com Ferie zimowe w cieniu koronawirusa. Właściciele hoteli na Podhalu ŁAMIĄ prawo, żeby przeżyć!

Te ferie zimowe są inne niż zwykle. Wszystko przez pandemię koronawirusa i długą listę obostrzeń. Dziś (15 stycznia) dziennikarze programu "UWAGA!" ujawnili, że na Podhalu, mimo pandemii, turyści próbowali choć trochę skorzystać z zimowego wypoczynku, a właściciele obiektów, choć trochę zarobić, żeby nie splajtować.

Tłumy turystów mimo zamkniętych hoteli i restauracji. Jak to możliwe?  - Każdy, kto już nie ma, z czego żyć, będzie się ratował, żeby jakoś obejść rozporządzenia. Nie dziwię się ludziom, że kombinują. Próbują w jakiś sposób przeżyć – mówi dziennikarzom programy "UWAGA!" Stanisław Gut.

W reportażu dowiadujemy się, że pan Stanisław pracuje jako kierownik sali w jednej z restauracji na Krupówkach. Ostatni rachunek wystawił gościom w październiku. Jest po rozwodzie. Nie ma już, z czego płacić alimentów na dziecko. Oszczędności topnieją z dnia na dzień.

ZOBACZ: METR śniegu i 30 stopni MROZU. Tak zimno nie było od lat. Szokujące prognozy właśnie się spełniają

Z dnia na dzień rośnie także liczba anonimowych donosów do sanepidu i policji. - Ludzie dzwonią, że w danym obiekcie stoją samochody z obcymi rejestracjami, więc najprawdopodobniej ta osoba wynajmuje. Są i tacy, co jeżdżą i sprawdzają. Nagminnie donoszą. Dzwonił do mnie kolega przerażony, że dostał przed chwilą telefon, usłyszał tylko pytanie: „Wynajmujecie”? Kolega odpowiedział, że nie: „No to za chwilę będziecie mieli kontrolę. Życzliwy sąsiad”. I rozłączył się. A pięć minut później na podwórko przyjechała policja - słyszymy.

Tylko 1 stycznia policja dostała ponad 50 donosów o nielegalnym wynajmowaniu pensjonatów. Wciąż sprawdzane są kolejne obiekty. Do pomocy ściągnięto funkcjonariuszy z całego kraju.

Zamknięcie niektórych branż i brak pieniędzy na życie, spowodowały, że właściciele pensjonatów zaczęli szukać nowych możliwości ominięcia obostrzeń. Z "UWAGI!" dowiadujemy się, że jeszcze do niedawna turyści byli przyjmowani na tzw. wyjazdy służbowe, teraz w ogłoszeniach można przeczytać, że poszukiwane są ekipy remontowe czy sprzątające.

CZYTAJ TAKŻE: Dramatyczny pożar w Krakowie! Mężczyzna prawie spłonął! Uratował go balkon [ZDJĘCIA]

Rodzina poszukuje zaginionej Małgorzaty Kuleszy z Otwocka