- 50-letni mężczyzna usłyszał zarzuty kierowania gróźb karalnych pod adresem prezydenta Krakowa i jego zastępcy. Groźby opublikował w mediach społecznościowych w związku z wprowadzeniem Strefy Czystego Transportu.
- Zatrzymany przez policję mieszkaniec województwa mazowieckiego przyznał się do winy. Tłumaczył, że nie zdawał sobie sprawy z konsekwencji swojego wpisu.
- Prokuratura wnioskuje o dozór policyjny i zakaz publikacji w internecie. Mężczyźnie grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności.
Furia w internecie przez Strefę Czystego Transportu. Policja namierzyła autora gróźb
Sprawa swój początek miała w ubiegły czwartek. To właśnie wtedy do funkcjonariuszy z Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Życiu i Zdrowiu Komendy Miejskiej Policji w Krakowie dotarła informacja o niepokojącym wpisie. Jego autor wprost groził śmiercią prezydentowi Krakowa i jego zastępcy, a wszystko to w kontekście niedawno wprowadzonej Strefy Czystego Transportu. Policjanci natychmiast podjęli działania operacyjne, które doprowadziły ich do 50-letniego mieszkańca województwa mazowieckiego.
W sobotę mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do Krakowa. W poniedziałek, 26 stycznia stanął przed prokuratorem z Prokuratury Rejonowej Kraków – Śródmieście Zachód. – Śledczy przedstawili mężczyźnie zarzut kierowania gróźb karalnych, a ten przyznał się do winy. W swoich wyjaśnieniach miał tłumaczyć, że nie zdawał sobie sprawy z konsekwencji umieszczenia takiej treści w mediach społecznościowych – poinformowała w rozmowie z Polską Agencją Prasową prok. Oliwia Bożek-Michalec, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Krakowie.
Niewiedza o konsekwencjach nie uchroni go jednak przed odpowiedzialnością karną. Za kierowanie gróźb karalnych grozi mu kara do trzech lat pozbawienia wolności. Prokuratura już wystąpiła do sądu o zastosowanie wobec niego środków zapobiegawczych w postaci dozoru policji, zakazu kontaktowania się z pokrzywdzonymi oraz, co kluczowe, zakazu umieszczania jakichkolwiek publikacji na portalach internetowych.