Jeden z nich miał na koncie więcej niż jedno przewinienie
Pierwszym ze sprawców jest 32-letni obywatel Ukrainy, który 25 sierpnia został przekazany przez policję z Suchej Beskidzkiej w ręce funkcjonariuszy Straży Granicznej. Mężczyzna ten przebywał na terenie Polski bez wymaganego dokumentu pobytowego, a jego dane figurowały w rejestrze cudzoziemców niepożądanych w naszym kraju.
To jednak nie wyczerpuje listy jego przewinień. 32-latek posiadał już na swoim koncie prawomocny wyrok za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz bez odpowiednich uprawnień. Zgodnie z decyzją sądu musiał zapłacić 2500 zł grzywny oraz 5000 zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Sąd orzekł także trzyletni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.
Na domiar złego, zaledwie dwa dni przed interwencją Straży Granicznej, mężczyzna wpadł w ręce organów ścigania pod zarzutem popełnienia kolejnych przestępstw. Dotyczyły one pobicia innego obywatela Ukrainy oraz kierowania pod jego adresem za pośrednictwem wiadomości SMS gróźb pozbawienia życia i zdrowia.
W obliczu tych faktów Straż Graniczna wszczęła procedurę zobowiązania do powrotu. Podjęto decyzję o natychmiastowym wydaleniu z kraju, bez możliwości dobrowolnego wyjazdu. Co więcej, 32-latkowi nałożono 5-letni zakaz wjazdu do Polski oraz innych państw strefy Schengen.
Mężczyzna został przetransportowany do placówki Straży Granicznej w Medyce, skąd następnie trafił na granicę i został przekazany służbom ukraińskim.
Drugi kierował mimo zakazu. Teraz czeka na deportację
Drugi incydent dotyczy 28-letniego obywatela Ukrainy. Mężczyzna ten przebywał w Polsce zgodnie z prawem, jednak podczas kontroli wyszło na jaw, że ciąży na nim prawomocny wyrok za kierowanie pojazdem pod wpływem alkoholu.
Sąd nałożył na niego 3000 zł grzywny, nakazał wpłatę 5000 zł świadczenia pieniężnego oraz zakazał mu prowadzenia pojazdów mechanicznych przez okres trzech lat.
Wydaje się jednak, że 28-latek zignorował sądowy zakaz. W minioną niedzielę, w jednej z miejscowości powiatu chrzanowskiego, ponownie znalazł się za kółkiem. Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że kierował pojazdem po drodze publicznej, będąc w stanie nietrzeźwości, łamiąc jednocześnie obowiązujący go zakaz. Jego podróż zakończyła się interwencją policjantów z Trzebini.
W związku z tą sytuacją również uruchomiono procedurę zobowiązania do powrotu. Komendant Placówki Straży Granicznej w Krakowie zdecydował o deportacji, a 28-latek otrzymał aż 10-letni zakaz wjazdu do Polski oraz państw strefy Schengen.
Na mocy decyzji sądu mężczyzna zostanie umieszczony w specjalnym strzeżonym ośrodku dla cudzoziemców. Tam będzie oczekiwał na przymusowe opuszczenie kraju i powrót do Ukrainy.
Jak zaznacza Straż Graniczna, w obu opisanych przypadkach dalszy pobyt mężczyzn na terytorium Polski został uznany za realne zagrożenie dla bezpieczeństwa i porządku publicznego.