Koniec z wielkimi premiami w miejskich spółkach. Aleksander Miszalski bezlitosny

2026-04-01 9:01

Koniec z premiami dla członków zarządów miejskich spółek w Krakowie! Prezydent Miszalski zapowiedział likwidację tzw. zmiennych części wynagrodzeń kadry kierowniczej spółek. Zmniejszone mają również zostać wypłaty dla członków rad nadzorczych. Dodatkowo Aleksander Miszalski zapowiedział przegląd kadr w urzędzie miasta.

Aleksander Miszalski i Stanisław Mazur

i

Autor: Patryk Kubiak

Koniec z premiami w miejskich spółkach. Aleksander Miszalski zapowiada cięcia

Aleksander Miszalski przekazał, że po przeanalizowaniu kosztów działania miejskich podmiotów, zdecydował o całkowitym zlikwidowaniu zmiennej części pensji dla zarządów tych spółek, potocznie określanej mianem premii. Co więcej, uposażenia zasiadających w radach nadzorczych zostaną obniżone średnio o 20 procent.

Na tym jednak nie koniec zapowiadanych reform. Włodarz Krakowa polecił opracowanie planu roszad kadrowych i strukturalnych w urzędzie miasta. Mają one docelowo usprawnić pracę magistratu i doprowadzić do zmniejszenia liczby zatrudnionych osób. Konkretne rozwiązania w tym zakresie poznamy w połowie kwietnia. Wprowadzane zmiany mają przynieść nie tylko wymierne oszczędności finansowe, ale też podnieść wydajność miejskiej administracji.

Aleksander Miszalski odpowiada na zarzuty. "Dostałem w spadku"

W opublikowanym na Facebooku wpisie włodarz Krakowa odniósł się również do medialnych doniesień na temat nagród w miejskich przedsiębiorstwach. Aleksander Miszalski stanowczo odciął się od zarzutów formułowanych przez politycznych oponentów i część serwisów informacyjnych, które sugerowały, że to on zdecydował o wypłaceniu 3 milionów złotych premii dla członków zarządów za 2024 rok.

"To jedno wielkie, perfidne kłamstwo"

– skwitował ostro Aleksander Miszalski. Prezydent sprecyzował, że zmienne składniki wynagrodzeń wypłacone w bieżącym roku stanowiły zapłatę za pracę wykonaną od 1 stycznia do 31 grudnia 2024 roku. Co istotne, kryteria i stawki tych dodatków zostały zatwierdzone przez odpowiednie gremia spółek jeszcze w 2023 roku, w czasach prezydentury Jacka Majchrowskiego. Obecny włodarz rozpoczął urzędowanie dopiero 7 maja 2024 roku.

"Premie – podobnie jak dług – dostałem więc w spadku. Nie była to moja decyzja. Wszystkie zarzuty stawiane mi w tej sprawie są więc całkowicie nieprawdziwe"

– podkreślił włodarz Krakowa. Aleksander Miszalski zapowiedział jednocześnie skierowanie na drogę sądową spraw przeciwko podmiotom, które w jego ocenie dopuściły się zniesławienia i naruszyły jego dobra osobiste.

Sonda
Czy Aleksander Miszalski powinien zostać odwołany z funkcji prezydenta Krakowa?
18-latek postrzelony w głowę na orliku w Krakowie

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki