Kraków. Pedofil schwytany przez policjantów. Pomogła matka 10-latki
Wszystko zaczęło się w połowie marca. Jedna z mieszkanek Krakowa zaalarmowała policjantów, że do jej 10-letniej córki pisze obcy mężczyzna. - Według jej zeznań nieznany mężczyzna miał za pomocą jednego z komunikatorów internetowych nawiązać kontakt i korespondować z jej 10-letnią córką, prezentując przy tym treści pornograficzne i składając propozycję bliższego kontaktu w celu odbycia innej czynności seksualnej. Matka widząc jakie zamiary ma mężczyzna wobec jej córki, przejęła korespondencję małoletniej. Kobieta kontynuowała w sieci rozmowę z mężczyzną, który będąc przeświadczony, że koresponduje z 10-latką przesyłał zdjęcia pornograficzne oraz próbował zainicjować spotkanie w celach seksualnych - opisują krakowsy mundurowi.
Sprawą zajęli się policjanci z krakowskiego komisariatu i mundurowi z Wydziału do walki z Cyberprzestępczością KWP w Krakowie. Stróże prawa ustalili, że zboczeniec zamieszkuje na przeciwległym krańcu kraju, w woj. pomorskim. Najpierw policjanci spotkali jego brata, który przypominał mężczyznę wyglądem. 36-latek wskazał, gdzie znajduje się poszukiwany.
- Kryminalni udali się tam niezwłocznie wraz z funkcjonariuszami z Komendy Powiatowej Policji w Nowym Dworze Gdańskim. Na miejscu policjanci zastali i zatrzymali 45-latka. Podczas przeszukania mieszkania zabezpieczono należący do niego telefon, na którym – jak się później okazało - posiadał treści pornograficzne z udziałem osób poniżej 15 roku życia. Następnie przewieziono zatrzymanego do Komisariatu VII Policji w Krakowie, gdzie usłyszał zarzuty prezentowania osobie małoletniej treści pornograficznych oraz składania jej propozycji tzw. innej czynności seksualnej. Zatrzymany przyznał się do zarzucanego mu czynu - dodają mundurowi.
23 marca Prokuratura Rejonowa Kraków Nowa - Huta zastosowała wobec mężczyzny dozór policyjny oraz zakaz kontaktowania się z małoletnimi poniżej 15. roku życia. O tym jakie konsekwencje za swoje czyny poniesie mężczyzna zadecyduje sąd. Za popełnione przestępstwa grozi mu kara do trzech lat pozbawienia wolności.