Kraków: Pseudokibic pod wpływem dopalaczy zaatakował kolegę siekierą. Zadawał mu ciosy po całym ciele

2017-11-24 14:33
Zdjęcie poglądowe
Autor: maxpixel.freegreatpicture.com CC0 Zdjęcie poglądowe

23-letni Mateusz K. wdał się w sprzeczkę z kolegą i został wyrzucony z imprezy. W zemście wraz z innym znajomym wrócił do mieszkania, w którym odbywała się libacja, sforsował drzwi siekierą, a następnie zadawał nią ciosy koledze. 

Do zdarzenia doszło 19 listopada w mieszkaniu przy ul. Podzamcze w Krakowie. Mateusz K. - prawdopodobnie pseudokibic jednego z krakowskich klubów - był agresywny i został wyrzucony z mieszkania. Wtedy skontaktował się ze znajomym Igorem W. Wspólnie z nim wrócił do mieszkania, w którym odbywała się impreza. Sforsował drzwi siekierą, po czym zaatakował kolegę, z którym wcześniej wdał się w sprzeczkę. - Wielokrotnie zadawał uderzenia siekierą po całym jego ciele, w tym w okolice głowy i przedramienia, co skutkowało raną rąbaną prawego przedramienia ze złamaniem kości łokciowej i częściowym uszkodzeniu mięśni grupy zginaczy oraz raną kłutą prawego przedramienia - informuje prokuratura. W tym czasie Igor W. udzielał wsparcia napastnikowi. Stał obok, trzymając w ręce młotek. Po ataku obaj sprawcy uciekli z mieszkania. Uczestnicy imprezy wezwali karetkę pogotowia. 

Pokrzywdzony 23-latek został przewieziony do szpitala. Przeszedł operację. Biegły lekarz sądowy ocenił jego obrażenia jako trwające dłużej niż siedem dni. Podejrzani zostali zatrzymani. Przedstawiono im zarzuty i przesłuchano ich w prokuraturze. Mateusz K. i Igor W. nie przyznają się do zamiaru zabójstwa pokrzywdzonego. Obaj mężczyźni zostali tymczasowo aresztowani na 90 dni.

- Mateusz K. jest prawdopodobnie pseudokibicem jednego z krakowskich klubów, gdyż groźby wobec pokrzywdzonego dotyczyły pobicia go przez innych pseudokibiców - informuje prokuratura. 

Obaj podejrzani byli wcześniej karani za przestępstwa przeciwko mieniu. Matuesz K. podczas ataku był pod wpływem alkoholu i dopalaczy. Igor W. miał przy sobie marihuanę. 

Mężczyznom grozi kara od ośmiu lat pozbawienia wolności do dożywocia. Śledztwo w sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa Kraków - Śródmieście Zachód.

>>> W centrum Krakowa pijany mężczyzna pogryzł strażnika miejskiego

>>> Nowa Huta: Zastał żonę z kochankiem w łóżku. W zemście urwał mężczyźnie jądro

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE