Oskarżony Paweł K. w trakcie imprezy w altance ogłuszył partnera 39-latki Macieja B, a następnie zaproponował kobiecie stosunek seksualny. Ta odmówiła, więc pobił ją, ogłuszył, zdjął ubranie i przywiązał nim do łóżka, ręce przytwierdził do gwoździa na ścianie.. Później mężczyzna podpalił łóżko, na którym leżała Anna K. i dorzucił też dwa dezodoranty które wybuchły i dodatkowo ułatwiły rozprzestrzenianie się ognia.
Mężczyzna wyszedł z palącej się altanki dopiero wtedy, gdy upewnił się, że wszystko równomiernie płonie. Oskarżony w sądzie po raz kolejny przyznał się do winy i poprosił o najniższy wymiar kary, czyli 12 lat pozbawienia wolności. Prokuratura domaga się dożywocia.
Paweł K. był już wcześniej znany policji. Został ukarany za znęcanie się nad żoną, nie płacenie alimentów i niszczenie mienia. Wyrok zostanie ogłoszony 2 lipca.
Posłuchaj materiału Marcina Kozielskiego, reportera Radia ESKA:
Zobacz koniecznie:
>>> Kraków: Kapelanka i Dietla bez tramwajów. Kolejne torowiska zostaną rozkopane
>>> O krok od tragedii w Małopolsce. 20-latek wspiął się na słup energetyczny
>>> Miejski radny idzie na wojnę z bezdomnością w centrum Krakowa [AUDIO]