- Książulo, znany influencer kulinarny, odwiedził Nowy Targ, aby przetestować lokalne bary serwujące domowe obiady.
- Sprawdził trzy lokale: Bar Zajezdnia, Bar u Romka i Bar Rumcajs.
- W Barze Rumcajs początkowo zachwycił go ogromny, ważący aż 330 gramów kotlet mielony. Smak dania pozostawiał jednak wiele do życzenia.
Książulo znalazł na Podhalu mielonego-giganta. "Bydlę!" W ruch poszła waga
Nowy Targ stał się dla Książula celem kolejnej kulinarnej podróży. Influencer pojawił się w sercu Podhala, by przetestować lokale gastronomiczne serwujące domowe obiady. Wybór padł na trzy bary: Zajezdnia, u Romka i Rumcajs. W każdym z nich Książulo zamówił te same potrawy. Na tapet zostały wzięte zupy: kwaśnica oraz żurek, drugie dania: placki po węgiersku, devolay (de volaille), kotlet schabowy, kotlet mielony, a także naleśniki z serem na słodko. Co ciekawe, największe emocje wzbudziły mielone.
Bar Rumcajs zaskoczył wielkością serwowanych porcji. Otrzymany przez Książula mielony był tak duży, że... przypominał schabowego. Influencer oceniał, że kotlet może ważyć nawet pół kilograma. W ruch poszła waga, która zweryfikowała te szacunki. W rzeczywistości mielony był sporo lżejszy, choć wynik 330 gramów i tak robi wrażenie.
- 330, dobra przesadziłem, ale jest bydlę - stwierdził Książulo.
Do kotleta influencer dostał gigantyczną porcję buraczków na ciepło (waga wskazała ok. pół kilograma) i trzy kulki ziemniaków. Niestety okazało się, że rozmiar był głównym atutem dania.
- Jeśli to jest prawda, że to kosztuje trzy dychy, to naprawdę zaj***ście, mimo że ten kotlet nie do końca mi siedzi. Już mówię dlaczego. Paniera na brzegach jest strasznie wysuszona i twarda. W środku jest lepiej, bo nie jest taki mokry, glutowaty, jakby był podpędzany jakąś bułą, czy czymś. Jest dosyć mięsny. Spodziewałem się czegoś dużo gorszego patrząc na rozmiar. Tylko, że właśnie jest dosyć suchy przez tą panierę - ocenił influencer.
Polecany artykuł:
Który bar został najwyżej oceniony? Podsumowanie
Żaden z barów odwiedzonych przez Książula w Nowym Targu nie spełnił w 100 procentach jego oczekiwań. Każdy z lokali zaserwował danie przebijające konkurencję, równocześnie zaliczając wpadki przy innych potrawach. Nikt nie potrafił trafić w kulinarny gust influencera z całym menu, lecz wyłącznie z pojedynczymi daniami.
Według Książula największy problem w Nowym Targu jest ze znalezieniem smacznych mielonych. Tester przyznał wprost, że na to danie nie wróciłby do żadnego ze sprawdzanych barów.
- Gdzie najlepszy naleśnik? Za całokształt, biorąc pod uwagę cenę i wszystko, no to Zajezdnia. U Romka też są dobre naleśniki, ale też bez niczego one były [bez dodatków - dop. red.]. Kwaśnica w Zajezdni, żurek w Rumcajsie. Placki w Rumcajsie, mielony w Rumcajsie. Schabowy u Romka, ale ziemniaki w Rumcajsie. Na mielonego bym nie wrócił do żadnego z tych barów. Uważam, że na żurek do Rumcajsa warto wpaść i na devolaya. Do Romka na schabowego i naleśniki. No w Zajezdni chyba bym się najbardziej obżarł. bo zjadłbym kwaśnicę, naleśniki i devolay stamtąd też nie był zły - wskazał Książulo.