Makabryczny widok w centrum Rabki! Wywiesił oskórowane nogi kucyka w parkowej altanie

2020-11-27 21:09 Oskar Nawalany
Zaskakujący widok w Kętrzynie. Niesforne kucyki wybiegły na ulicę [ZDJĘCIA]
Autor: pixabay.com/ zdjęcie ilustracyjne

Makabryczny widok mogli ujrzeć w ostatnim czasie mieszkańcy Rabki-Zdroju oraz przebywający tam turyści. W parkowej altanie w centrum miasta zostały wywieszone oskórowane nogi kucyka! Okazuje się, że nogi zwierzęcia zostały wywieszone przez bezdomnego mężczyznę. Człowiek ten był posiadaczem trzech kucyków. Kiedy jeden z nich zmarł, mężczyzna postanowił go zjeść, przygotowując najpierw jego ciało do wędzenia.

W dzisiejszym reportażu "Uwagi" telewizji TVN została przedstawiona szokująca historia. Mieszkańcy Rabki-Zdroju bardzo skarżą się na bezdomnego mężczyznę, który znany jest z licznych ekscesów. Twierdzą, że zrobił on z parku w centrum miasta swój prywatny folwark. Mężczyzna jakiś czas temu sprzedał posiadaną kawalerkę, by “rozkręcić swój biznes”, na który, jak sam twierdzi, miał dobry pomysł. Stał się bezdomny i bez zezwolenia zaczął permanentnie przebywać w parku w centrum Rabki-Zdroju, tworząc tam sobie coś na kształt zagrody. - Głupie ograniczenia mi przeszkadzają, więc je łamię - wyznał wprost. By w przyszłości zapewnić sobie źródło dochodów, mężczyzna kupił między innymi sanie i wspomniane trzy kucyki. Mieszkańcy Rabki zeznają jednak, że mężczyzna okropnie zaniedbywał posiadane zwierzęta. Zgodnie ze słowami mieszkańców były one pozostawione same sobie i często nie miały wody. Mężczyzna natomiast intensywnie je ujeżdżał, by szkoliły się one w przewożeniu ludzi – hodowca amator zamierzał w przyszłości oferować tę usługę turystom.

Bezdomny mężczyzna wiązał w nocy kucyki do drzewa, gdzie nie miały dostępu do wystarczającej ilości pokarmu. Zwierzęta często mu uciekały i samowolnie biegały po parku wśród mieszkańców i turystów. Kiedy jeden z kuców w końcu padł, mężczyzna rozczłonkował jego ciało, a nogi zwierzęcia wywiesił w parkowej altanie w centrum Rabki. - Koń nieżywy dalej jest moją własnością - odpowiedział bezdomny na pytanie dziennikarza o motywy swojego postępowania. Pozostałe przy życiu dwa kuce zostały mu odebrane. W sprawie mężczyzny toczy się obecnie sprawa o znęcanie się nad zwierzętami.

Jak donoszą mieszkańcy, mężczyzna ma cieszyć się specjalnymi względami władz miasta. Bezdomny posiada nawet klucze do miejskich budynków i nierzadko do nich wchodzi, czerpiąc z tego wymierne korzyści. Miasto proponowało mu wcześniej, między innymi, zamieszkanie w schronisku, ale bezdomny odmówił. Niedawno pod naciskiem zlikwidował on swoje koczowisko w parku. Na znak protestu rozsypał obornik pod Urzędem Miasta w Rabce. Na razie nie wiadomo, jak bezdomny mężczyzna przetrwa nadchodzącą zimę. Twierdzi, że “pomagają mu anioły”.

Kraków gotowy na walkę z zimą